Autor Wątek: Podsufitka, jak zdemontować?  (Przeczytany 21010 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline skrzyp

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 20
Podsufitka, jak zdemontować?
« dnia: 29 Lipca 2014, 20:00:31 »
Witam.
Doprowadza mnie do szału bębnienie dachu podczas deszczu i wpadłem na genialny pomysł aby zdjąć podsufitkę i wytłumić ją dodatkowo jakąś pianką (filc chyba za ciężki i chłonie wilgoć).
Stąd moje pytanie, czy ktoś z Was demontował podsufitkę? Jak to zrobić by nic nie popsuć, no i czy zmieści się pod nią jakaś pianka?

Dzięki i pozdrawiam

Offline pancio11

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 447
  • Płeć: Mężczyzna
Where Wishes Fly......

Offline skrzyp

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Podsufitka, jak zdemontować?
« Odpowiedź #2 dnia: 29 Lipca 2014, 22:50:35 »
Dzięki, coś podobnego znalazłem. Pytanie, czy się bez problemu zmieści. Niby pianka to się sprasuje gdzie będzie ciasno, pytanie czy po czasie podsufitka się nie wygnie...

Offline Darek Toyota

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1795
Odp: Podsufitka, jak zdemontować?
« Odpowiedź #3 dnia: 29 Lipca 2014, 22:51:50 »
Doprowadza mnie do szału bębnienie dachu podczas deszczu
Co ty mieszkasz w tym aucie?

Offline skrzyp

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Podsufitka, jak zdemontować?
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Lipca 2014, 23:07:33 »
Nie ;) Ale w porównaniu do yariski którą miałem wcześniej, podczas ulewy czuję się jakbym wlazł do zaporożca ;)
Pomijam już fakt, że w upały od dachu też czuć ciepło. Toyota poszła nieźle po kosztach w porównaniu z tym co 13 lat temu.
Wytłumienie takie se, lakier lichy, skrzypi.... Wątpię czy Auris wytrzyma tyle co Yariska, która jeździ do dziś, a była z tych najtańszych wersji...
« Ostatnia zmiana: 29 Lipca 2014, 23:11:46 wysłana przez skrzyp »

Offline Darek Toyota

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1795
Odp: Podsufitka, jak zdemontować?
« Odpowiedź #5 dnia: 29 Lipca 2014, 23:19:54 »
Jedynie arkusze z maty bitumicznej (takiej jak do wygłuszania drzwi) mogłyby coś pomóc, ale nie wiem czy pod wpływem wysokiej temperatury się nie odkleją.

Offline skrzyp

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Podsufitka, jak zdemontować?
« Odpowiedź #6 dnia: 04 Sierpnia 2014, 12:47:21 »
Tak czytałem o tym i wyszło mi że lepiej chyba będzie zastosować jakiś klej tapicerski, np taki: http://allegro.pl/klej-bonaterm-a-plus-termiczny-podsufitki-0-8kg-a-i4409367491.html a przy okazji mogę kupić tańszą piankę: http://www.bitmat.pl/pl/p/Kauczuk-izolacyjny-3%2C6%2C9%2C13%2C19%2C25%2C32%2C50-mm-pianka-izolacyjna-bez-kleju/183
Będę miał izolację termiczną i dzwiekową w jednym.

Offline akwidzynski

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 117
Odp: Podsufitka, jak zdemontować?
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Sierpnia 2014, 20:13:42 »
Dla mnie to szkoda zachodu z całą tą zabawą.
Jak Ci auto nie pasuje to poprostu sprzedaj je.

Offline skrzyp

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Podsufitka, jak zdemontować?
« Odpowiedź #8 dnia: 11 Sierpnia 2014, 13:48:15 »
Jedni montują jakieś spojlery, rury kanalizacyjne do wydechu i nie sprzedają auta, to czemu ja nie mogę sobie poprawić podsufitki?
Liczylem tu na jakąś pomoc, ale niestety niektóre odpowiedzi są takie że ręce opadają.
Zresztą już któryś raz. Nie ma na tym forum chęci dzielenia się wiedzą. To samo było, jak prosiłem kiedyś o pomoc w rozłączeniu gniazdka w słupku.
Wszyscy robią, nikt nie powie jak, żeby nie połamać zatrzasków.
Niemniej dziękuję wszystkim tym, którzy starali się pomóc.

Offline Fasiol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 289
Odp: Podsufitka, jak zdemontować?
« Odpowiedź #9 dnia: 11 Sierpnia 2014, 15:50:02 »
... podczas ulewy czuję się jakbym wlazł do zaporożca ...

Nie mam co prawda zapędów do wygłuszania dachu, ale faktycznie masz rację. W porównaniu do auta w z którym rozstałem się w maju w aurisce deszcz słychać jakbym miał nad głową tylko arkusz blachy.
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.

Offline Jarod84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 589
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Podsufitka, jak zdemontować?
« Odpowiedź #10 dnia: 11 Sierpnia 2014, 16:13:14 »
Jedni montują jakieś spojlery, rury kanalizacyjne do wydechu i nie sprzedają auta, to czemu ja nie mogę sobie poprawić podsufitki? Liczylem tu na jakąś pomoc, ale niestety niektóre odpowiedzi są takie że ręce opadają. Zresztą już któryś raz. Nie ma na tym forum chęci dzielenia się wiedzą. To samo było, jak prosiłem kiedyś o pomoc w rozłączeniu gniazdka w słupku. Wszyscy robią, nikt nie powie jak, żeby nie połamać zatrzasków. Niemniej dziękuję wszystkim tym, którzy starali się pomóc.

Po prostu nikt nigdy nie wpadł, żeby coś takiego zrobić i nie ma pojęcia jak Ci pomóc i co tam trzeba.
W ogóle pierwszy raz o czymś takim słyszę jak wygłuszanie dachu

Offline Sacrum

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 171
Odp: Podsufitka, jak zdemontować?
« Odpowiedź #11 dnia: 11 Sierpnia 2014, 20:19:44 »
Generalnie tak jak każdym aucie.
Odkrecasz lub demontujesz wszelkie rączki, daszki przeciwsłoneczne, lampki i dalej z górki bo na tym się podsufitka generalnie trzyma

Słowo klucz: generalnie ;-)

Wysłany z Tapatalk


Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Podsufitka, jak zdemontować?
« Odpowiedź #12 dnia: 11 Sierpnia 2014, 20:20:51 »
TIIDA '09

Offline skrzyp

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Podsufitka, jak zdemontować?
« Odpowiedź #13 dnia: 12 Sierpnia 2014, 12:33:52 »
Jak dojdą pianki i dam radę z czasem, to moze w week powalczę, przy okazji zmienię antenę na taka z wbudowanym GPS. Dam znać jak poszło. Niestety bez tych sciągaczy.

Offline skrzyp

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Podsufitka, jak zdemontować?
« Odpowiedź #14 dnia: 16 Sierpnia 2014, 22:41:59 »
Podsufitka wyciszona i odizolowana termicznie. Zajęło to jakieś 8 godzin. Masakryczny był demontaż wszystkich uchwytów, lampek a najgorsze z tego były osłony przeciwsłoneczne. Ogólnie odnoszę wrażenie, że serwis w razie czego, połowę plastików niemal wyrywa a potem zastępuje nowymi.
Oryginalne wyciszenie/izolacja, to coś w rodzaju waty z tworzywa sztucznego, waty zresztą bardzo rzadkiej i po ściśnieciu chyba gdzies 1-2mm grubości. Przyklejone jest to cudo do podsufitki a więc nijak nie tłumi drgań blachy.
Dla potomnych:
- zdjęcie uchwytów - odciągnąć uchwyty, podłożyć szerokim śrubokrętem zaślepkę od strony zawiasu i wyciągnąć, uchwyt potem sam wyjdzie
- zdjęcie osłon (zawias) - podważyć śrubokrętem osłonkę (mocno siedzi), po jej znacznym poluzowaniu, jakimś cudem osłonę da się wyjąć
- osłony (zatrzask - to od środka auta) - chwytamy za "ząbek", i pchamy w kierunku środka auta, od strony szyby wkładamy na środku cienki śrubokręt, aż puści zatrzask, potem robimy to samo od strony środka dachu
- lampka nad osłoną wychodzi praktycznie bez problemu sama
- lampka ze schowkiem - wkładamy paluchy pod lampkę jak się da najgłębiej i szarpiemy z całej siły aż puszczą zatrzaski
- lampka na środku dachu - zdejmujemy przeźroczystą osłonkę, znajdujemy po przekątnej dwa zatrzaski, cieńkim śrubokrętem podważamy i wyjmujemy
Zdejmujemy plastiki z słupków środkowych (najpierw dolna część, potem 2 śruby i górna, przednie słupki - szarpiemy, jest tam ogranicznik który nie pozwoli jej bardziej odsłonić, tył szarpiemy.
Podsufitka prawie do zdjęcia, bo u mnie łosie przykleiły do niej kable. Ja podczas montażu, przykleiłem je do sufitu, co znacznie ułatwia wszystko.
Wpakowałem też antenę GPS w miejsce normalnej. Tylko tu znów uwaga. Kupiłem na allegro antene za jakieś 30zł sunkera. Wszystko niby pasuje, poza jednym - przód odstaje. W końcu sunkera i oryginał rozkręciłem, z sunkera wyjąłem antenę GPS, z oryginała wzmacniacz. Miejsce wzmacniacza zajęła antena GPS, a sam wzmacniacz powędrował do środka auta i lezy sobie między podsufitką a wytłumieniem.

Czy było warto? Myślę że tak. Nawet po wejściu do samochodu dźwięk jest jakby nieco stłumiony, o tłumieniu bębnienia od deszczu nawet nie wspomnę. To samo co do izolacji termicznej.
Anteny GPS jeszcze nie podłączyłem, zobaczymy ile jest warta, radiowa w każdym razie działa tak samo.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl