Hej,
Wszyscy doradzają by wyłączać klimę przed końcem jazdy, wszystko spoko ale jeśli się czepiać to nie ma tego nigdzie napisanego w instrukcji użytkowania samochodu więc teoretycznie ASO nie powinno się na to powoływać bo skąd użytkownik ma to wiedzieć, ze akurat ten samochód ma takie "zalecenie". Patrząc z drugiej strony wspaniały "zapach" starej szmaty występuje w sytuacji wyłączenia klimatyzacji i głównie wtedy jak jest wyłączona klima śmierdzi oraz także w momencie "zapalania" samochodu przez kilka-kilkanaście sekund po aż zacznie lecieć zimne powietrze z klimatyzacji. Ogółem w tej kwestii lipa, już nawet nie wspominam o wymienianych reflkektorach, tłumikach, naprawianiu kolumny kierowniczej, która znowu zaczyna stukać, skrzypiących fotelach. Gdzie ta niezawodność Toyoty ?