Z rzeczy ktore ja miałem do naprawy po dwóch latach to:
- wymiany zawiasów w drzwiach od kierowcy - skrzypiały
- wymiana przednich reflektorów - zaczęły parować. Na fakturze ponad 7,5 tys zł ale na szczescie nic nie płaciłem. Policja mi zwicila uwagę podczas kontroli :p
- powracający problem to odkłamywanie sie plastiku ktory maskuje śrubę pasów bezpieczeństwa na progu przy podłodze - 7 razy juz wymieniałem
Przez dwa lata nic poważnego raczej pierdoły. Jednak mało jeżdzę na liczniku mam 21 tys dopiero
