Witam.
Corolla Verso 2006r 2.2 D4D
Po wymianie akumulatora (nie robiłem jej ja, nie gwarantuję, że wszystko zostało zrobione tak jak trzeba - prawdopodobnie + z - były zamienione) po nałożeniu klem w komorze słychać charakterystyczne "pyknięcie" i załączał się zapłon (kluczyka nie ma w stacyjne), zegary świeciły, razem z nimi wszystkie kontrolki, migała dioda immobilizera oraz ta na przycisku start/stop.
Po włożeniu kluczyka kontrolki na desce pogasły, miga tylko ta immobilizera, przy próbie uruchomienia auta kontrolki zapalają się na pół sekundy i gasną - samochód nie odpala. Dodam jeszcze, że fabryczne radio jak i centralny zamek nie reagują.
Co może być przyczyną ? Jak bardzo poważna i kosztowna może być to usterka ? Czy można sobie z tym poradzić we własnym zakresie, czy od razu wzywać elektryka ?