Autor Wątek: Myjnie bezdotykowe  (Przeczytany 22492 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

jami

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #15 dnia: 23 Marca 2005, 18:29:07 »
Ostatnio słyszałem, że myjnia bezdotykowa też niszczy lakier, ale poprzez impet strumienia wody, bo co do środków, to one mocne są, ale przecież nie zostają na samochodzie zbyt długo. Generalnie jednak lakiery wodorozcieńczalne, a teraz tylko takie są stosowanenie należą do szczególnie trwałych.

Smok

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #16 dnia: 24 Marca 2005, 07:31:41 »
Cytat: jami
myjnia bezdotykowa też niszczy lakier, ale poprzez impet strumienia wody

każdy sposób mycia jakoś tam wpływa na degradacjęlakieru. myjąc delikatnie gąbeczką też rysujemy lakier bo jak jakiś niespłukany piach ( a nawet kurz) dostanie sie pod gąbkęto ,,wcieramy" go w lakier!

MJ

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #17 dnia: 24 Marca 2005, 09:15:19 »
CZESTE MYCIE SKRACA ZYCIE
Wiec i nie myc i myc to zle :(

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #18 dnia: 24 Marca 2005, 09:37:37 »
Albo myć ręcznie i od czasu do czasu jakąś polereczkęzapodać.

Tak czy inaczej recepty nie ma. Napewno cząste woskowanie auta pomaga w utrzymaniu jego jakości i myślętu o ręcznym mozolnym nakładaniu wosku.
Wypełnia on pory i tworzy powłokęochronną :aslyer
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Offline Ice

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
  • Płeć: Mężczyzna
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #19 dnia: 24 Marca 2005, 11:29:28 »
Cytat: jami
Ostatnio słyszałem, że myjnia bezdotykowa też niszczy lakier, ale poprzez impet strumienia wody, bo co do środków, to one mocne są, ale przecież nie zostają na samochodzie zbyt długo. Generalnie jednak lakiery wodorozcieńczalne, a teraz tylko takie są stosowanenie należą do szczególnie trwałych.

Słyszałem odmienną opinie o tych lakierach. że własnie są baardziej podatne na rysy i uszkodzenia. A zaczęto je stosować ze względu na ekologie.
Myjnie bezdotykowe fajnie o ile pierszy bród zmywaja niskim ciśnieniem, bo jak pojada pełnym to te drobne kamyszki działają jak papier ścierny. Ale co tam ja myje sam albo na myjni automatycznej a lekierem zaczynam coraz mniej sie przejmować. Jak nie jakaś drzwiam mi przyrysowała to kamyszki na drodze porobiły rysy na masce :(
BMW E46 320d
Mini Cooper

MJ

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #20 dnia: 24 Marca 2005, 11:38:18 »
Cytuj (zaznaczone)
Słyszałem odmienną opinie o tych lakierach. że własnie są baardziej podatne na rysy i uszkodzenia

Cos w tym moze byc... Ciotka ma 15letniego Golfa II (bialy nie-metallic), myje go w wiekszosci na myjniach automatycznych najtanszymi programami, a lakier wyglada naprawde super !
Poza tym, nie wiem czy slusznie, ale wydaje mi sie ze wlasnie na metallicach widac bardziej te wszystkie mikrorysy od mycia.

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #21 dnia: 24 Marca 2005, 11:45:01 »
Ja nie jeżdżęna mechaniczne myjnie od kiedy mojemu bratu myjnia dach wgięla do środka.

Jakież było nasze żdziwienie  ::szczena:: jak zobaczyliśmy pięknie umyte auto z zagiętym dachem i stojącą wodą w niecce wgniecienia!!!! :aduh
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Offline Ice

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
  • Płeć: Mężczyzna
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #22 dnia: 24 Marca 2005, 12:12:41 »
Cytat: MJ

Poza tym, nie wiem czy slusznie, ale wydaje mi sie ze wlasnie na metallicach widac bardziej te wszystkie mikrorysy od mycia.

Wiem coś o tym mam czarny metalic widać kazde nawet najdrobniejsze zadrapanie i zadne woski koloryzujące nic nie daja  :asmiliecry  :asmiliecry  :asmiliecry
BMW E46 320d
Mini Cooper

alan03

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #23 dnia: 24 Marca 2005, 19:07:31 »
cholera...
nigdy więcej na myjnię:!: chyba że otworzęmyjnięu siebie na podwórku... (taką oficjalną... i będępokazywał ludzikom jak należy myć samochody)
byłem dzisiaj na myjni (bo woda na dworze zamarzła :roll: )...
chciałem wykupić mycie ręczne... ale okazało sięże "ręcznie" czyszczą tylko większy bród z auta a później auto idzie na szczotki automatyczne :x więc wybrałem mycie bezdotykowe (20zł + 5zł za mycie podwozia + 5 zł za suszenie ale wziąłęm bez suszenia).
mycie podwozia lepiej bym wykonał osobiście... bez urazy ale jak siusiam to mam większe ciśnienie niż to którym było myte podwozie
samo mycie auta fajnie wyglądało... pokryło siębiałą pianą i wszystko super, zapłaciłem pojechałem do domu... i okazało sięże jest to niezbyt dokładne mycie, szczególnie na drzwiach pod listwami i klapie bagażnika. Jakoś opanowałem to wszystko u siebie...
ale ogólnie można powiedzieć że bardzo sięzawiodłem...

gonia77

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #24 dnia: 24 Marca 2005, 20:02:42 »
Alan - pewnie jeździsz tam gdzie i ja :) Żeby Ciępocieszyć to mnie nie tylko źle umyli samochód, ale w dodatku udało sięburkom porysować dach suszarką (nie wiem co sięim zepsuło). Oczywiście wypierali się, że tak juz było, ale samochód miał miesiąc i jak go odbierałam obejrzałam go tysiąc razy i ze wszystkich stron i tych rys nie było (przed wizytą na tej myjni nie był myty ani razu od nowości).
Mieli jakiś magiczny preparat, który usunął rysy (na całe szczęście nie były głębokie), ale mam podobne zdanie jak TY - nigdy więcej takiego mycia i tej właśnie myjni.
Nie chcęnikogo oczerniać, ale jeśli ktoś chce wiedzieć gdzie mu tak urządzą samochód to chętnie odpowiem...ku przestr :evil: odze

alan03

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #25 dnia: 24 Marca 2005, 20:19:04 »
niech oni lepiej zamkną tą myjnię:?
jak czekałem w kolejce to spydałem sięjednego gostka czy już tam był i powiedział że tak i że jest zadowolony, ale podobno jemu ojcu tydzień wcześniej urwali antenkęna tej myjni, szkoda że nikt z pracowników nie zwrócił na to uwagi.
Poza tym dzisiaj mieli problemy z prądem, tzn co chwilęwywalały im bezpieczniki. Jeden gostek dał do mycia bezdotykowego z woskowaniem jakiegoś merca, ale jak go już umyli to zabrakło prądu, z kolei jak sięprąd pojawił to na aucie było pełno zacieków i było brudniejsze niż przed wjazdem na myjnięwięc mycie musieli powtórzyć...
Gonia jak sięzrobi ciepło to zapraszam do siebie... u mnie również dostaniesz kawę(oni na ulotkach mają wzmiankęo kawie... za dodatkowe 2 zł)

gonia77

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #26 dnia: 24 Marca 2005, 20:40:11 »
OKi Alan - skorzystam :)

Smok

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #27 dnia: 25 Marca 2005, 09:22:54 »
po mojemu to suszenie jest tak samo ważne  jak mycie. Nasza kranowka jest bardzo zakamieniona i jak nie wytręautka po myciu to zostają mi takie zacieki, że łatwiej rysy zapolerować niż dotrzeć te zacieki. Poza tym wycierając ,,na sucho" dokładnie analizujęstan lakieru i dzięki temu znam kazdą ryske na pamięć!

jami

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #28 dnia: 26 Marca 2005, 23:07:09 »
W moim poście o trwałości lakierów zabrakło nie. Lakiery wodorozcienczalne oczywiście nie są trwalsze. Iceman masz absolutną rację.

Topax

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #29 dnia: 27 Marca 2005, 22:48:24 »
Cytat: Smok
po mojemu to suszenie jest tak samo ważne  jak mycie. Nasza kranowka jest bardzo zakamieniona i jak nie wytręautka po myciu to zostają mi takie zacieki, że łatwiej rysy zapolerować niż dotrzeć te zacieki.


Wszystko sięzgadza Smoku - po myciu "kranówką" zostaje ci na samochodzie kompleks witamin i soli mineralnych,które mogą być szczególnie zjadliwe. A na myjniach bezdotykowych  ta woda jest naprawdęczysta.Normalnie czyściutkie ha-dwa-o i nic nie zostaje na autku.Należy jeno bardzo dobrze spłukać detergenty.Jak myłem poprzedni wóz w tradycyjny spsób to miałem taką szczotęz miękkim włosiem i od góry do dołu pucowałem a potem miękką szmatką  wycierałem do sucha. A potem szedł Plastmal (świetny "szuwaks" nabłyszczający) albo wosk TurtleWax. A teraz mam pięknego Yariska i nie będęszatkował jego błyszczącej "skórki" jakimiś chemikaliami, albo szmatą.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl