cholera...
nigdy więcej na myjnię:!: chyba że otworzęmyjnięu siebie na podwórku... (taką oficjalną... i będępokazywał ludzikom jak należy myć samochody)
byłem dzisiaj na myjni (bo woda na dworze zamarzła

)...
chciałem wykupić mycie ręczne... ale okazało sięże "ręcznie" czyszczą tylko większy bród z auta a później auto idzie na szczotki automatyczne :x więc wybrałem mycie bezdotykowe (20zł + 5zł za mycie podwozia + 5 zł za suszenie ale wziąłęm bez suszenia).
mycie podwozia lepiej bym wykonał osobiście... bez urazy ale jak siusiam to mam większe ciśnienie niż to którym było myte podwozie
samo mycie auta fajnie wyglądało... pokryło siębiałą pianą i wszystko super, zapłaciłem pojechałem do domu... i okazało sięże jest to niezbyt dokładne mycie, szczególnie na drzwiach pod listwami i klapie bagażnika. Jakoś opanowałem to wszystko u siebie...
ale ogólnie można powiedzieć że bardzo sięzawiodłem...