Autor Wątek: Boczny wiatr  (Przeczytany 7181 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline qbann

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Mężczyzna
Boczny wiatr
« dnia: 22 Marca 2005, 15:25:53 »
Hi.
Zastanawia mnie czy wasze starletki też są podatne na boczne podmuchy? Prawdęmówiąc myślałem że będzie łatwiej nad nią zapanować niż nad moim byłym cienko-cienko. I prawdęmówiąc rozczarowałem się. Jest jeszcze gorzej. Miałem sprawdzane zawieszenie i nie mam luzów. Ale nadal nie wiem czy na odporność na boczne podmuchy może mieć wpływ (jaki?):
1) Geometria (chyba nie mam z nią problemów bo oponki równo zużyte)
2) Wysokość opon. (te 145x80 R13 są kiepskie na zakrętach)
3) Amortyzatory. (miałem sprawdzane i są w miaręok, chociaż czasem na rondzie i torach potrafi uskoczyć w bok)

Macie jakieś przemyślenia lub doświadczenia w powyższym temacie?

bol0

  • Gość
Boczny wiatr
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Marca 2005, 19:36:44 »
hmm ciezko powiedziec czy starleta jest podatniejsza niz cienias. imo nie powinna. raz - ma bardziej oplywowe ksztaly, dwa - jest nieco ciezsza.
wysokosc opon na pewno nie ma wplywu, co najwyzej ich szerokosc. poza tym, kola (felga+opona) maja zawsze taki sam rozmiar (no +/- 2%), wskaznik 80 przy rozmiarze opony to stosunek wysokosci opony do szerokosci, a nie wysokosc opony w mm - bo tak by wynikalo  z Twojej wypowiedzi.
przy szerszym kapciu auto pewnie stawialoby nieco wiekszy opor. sztywnosc zawieszenia tez na pewno ma wplyw, a starlety maja dosyc miekkie zawiechy. ale najwazniejszy czynnik to waga - 800 kg zywej wagi - frunie jak motyl :cnice

wez rowniez pod uwage predkosc. fizycznie rzecz biorac im szybciej jedziesz tym bardziej Cie wyniesie przy bocznym podmuchu i ciezej opanowac auto. cienkim jezdziles pewnie wolniej niz gwiazda ;]

wrzuc do starlety 400 kg cegiel i wtedy jedz zmierzyc sie z wiatrem  :athunbsup  :cnice

dEF

  • Gość
Boczny wiatr
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Marca 2005, 20:18:44 »
generalnie na seryjnym zawieszeniu nie jest to za sztywny samochod
proponuje usztywnic, utwardzic i obnizyc - poczujesz roznice :)
a i oczywiscie oponki troszke szersze ;)

bol0

  • Gość
Boczny wiatr
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Marca 2005, 21:14:12 »
przy stanie polskich drog trzeba sie dobrze zastanowic przed utwardzeniem zawiechy bo mozna sobie zeby powybijac  :cnice

damian

  • Gość
Boczny wiatr
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Marca 2005, 22:07:28 »
no niestety kolego,ale potwierdzam!jest podatna na wiaterek!!!czeba po prostu uważać!!!Waga robi swoje!!!za to jak bez wietrznie to pięknie fruwa!!!Coś za coś!!!

Offline mandes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 459
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.toyota-starlet.prv.pl
Boczny wiatr
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Marca 2005, 23:06:35 »
To prawda, ten problem szczególnie doskwiera na otwartych przestrzeniach. ja akurat często jeżdzęmostem Siekierkowskim i troszkębuja :)

polnik@studio

  • Gość
Boczny wiatr
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Marca 2005, 15:26:37 »
Cytuj (zaznaczone)
ja akurat często jeżdzęmostem Siekierkowskim i troszkębuja


eee no a ja Cięnigdy nie widziałem ;)

no a co do tematu to potwierdzam i również troche znosi ;) ale jak sięwciśnie pedał gazu to jest spoko  :aslyer

jami

  • Gość
Boczny wiatr
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Marca 2005, 18:04:56 »
Ale to niestety typowe dla małych i dosć wysokich wozów. Trzeba sie przyzwyczaić.

Offline mandes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 459
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.toyota-starlet.prv.pl
Boczny wiatr
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Marca 2005, 21:45:59 »
Jadnak najlepsze rozwiązanie to:
Cytat: dEF
usztywnic, utwardzic i obnizyc

Offline qbann

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Mężczyzna
Boczny wiatr
« Odpowiedź #9 dnia: 24 Marca 2005, 17:36:45 »
Cytat: bol0
wskaznik 80 przy rozmiarze opony to stosunek wysokosci opony do szerokosci, a nie wysokosc opony w mm - bo tak by wynikalo z Twojej wypowiedzi

Mam tego pełną świadomość, jednak w cienkim było to 145*0,7 czyli 101mm a tu jest 145*0,8 = 116mm. Niby nie duża różnica, ale jednak. Akurat to pytanie jest o tyle istotne, że z wszystkich możliwych modyfikacji jakie dopuszczam, to zmiana opon na 165x70. Ale to nie wpłynie na zmniejszenie wysokości opony, więc zadaje sobie pytanie, czy jest sens. Chociaż pewnie ważniejszy od wysokości jest właśnie stosunek wysokości do szerokości.  :roll:

Offline qbann

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Mężczyzna
Boczny wiatr
« Odpowiedź #10 dnia: 24 Marca 2005, 17:40:50 »
Cytat: mandes
Jadnak najlepsze rozwiązanie to:
dEF napisał/a:   
usztywnic, utwardzic i obnizyc

Tak zdajęsobięsprawęz tego. Ale mam żonęz chorym kręgosłupem i nie wchodzi to w rachubę. Nawet chętnie bym jeszcze starletkę"zmiękczył", ale wtedy to by sięnadawała do jazdy 25km/h :wink: Jednak i tak jest przepaść w komforcie jazdy między starletką i cienkim, chociaż przyczepność jest na moje wyczucie tak sama jak nie gorsza :lol:

dEF

  • Gość
Boczny wiatr
« Odpowiedź #11 dnia: 24 Marca 2005, 18:45:29 »
Szerszy i nizszy kapec rowniez poprawia zdecydowanie przyczepnosc.

grucha

  • Gość
Boczny wiatr
« Odpowiedź #12 dnia: 25 Marca 2005, 19:58:17 »
Szczerze sięWam dziwie, gdyż moją Starletą jeździ sięjak po szynach. Miałem wcześniej fiata uno i szczerze mówiąc czułem sięjak na karuzeli - bardzo duże wychylenia przy zakrętach. Polecam przede wszystkim po pierwsze wymienić fotele na takie, które mają lepsze trzymanie boczne i założyć na ten od strony, którym jeździ qubanna żona wkładkękorekcyjną. Jeżeli chodzi o trzymanie siędrogi ostatnio zauważyłem tendencjędo nieprawidłowego ustawienia fotela u kierowców tzn. za bardzo pochylone oparcie -  co tak samo wpływa na koordynacjępodczas jazdy. Radziłbym na początku skontrolować ten niby błachy problem jeżeli z tym jest wszystko w porządku to wchodzi w gręwymiana foteli lub twardsze amory. Pozdrawiam

dEF

  • Gość
Boczny wiatr
« Odpowiedź #13 dnia: 25 Marca 2005, 20:38:32 »
grucha, chyba nie jezdziles samochodem, ktory jezdzi 'jak po szynach' ;).
Seryjnej starletce bardzo do tego daleko... i nie jest to kwestia tylko i wylacznie foteli. Ja akurat fotele wymienilem na samym koncu. Pierwszy element, ktory sporo dal to byly niskie szerokie kapcie. Potem ogromna roznice poczulem jak zalozylem rozporke (w miedzyczasie doszly tez twardsze amorki, ale roznica nie byla az tak odczuwalna). Obecnie sa tez twardsze sprezyny i sportowe fotele. Po zalozeniu sprezyn rowniez nie odczulem znaczacej roznicy, natomiast fotele spowodowaly tylko to, ze teraz w ostrym zakrecie, nie musze sie posladkami zapierac, zeby nie latac po samochodzie :D ;).

grucha

  • Gość
Boczny wiatr
« Odpowiedź #14 dnia: 31 Marca 2005, 21:38:26 »
Powiedz mi dEF czy kupując Starletęza przypuśćmy 6-7 patoli jesteś za sam komfort jazdy zapłacić drugie tyle? Jeżeli tak chylęczoła i gratulujęsuper pracy, która Ci to umożlilwia. Ja powyżej przedstawiłem aspekty z punktu widzenia normalnego użytkownika, który poza bocznym noszeniem chce zapewnić sobie i  żonie wygodęw podróży. Jeżeli by mu nie zależało na kasie kupiłby sobie new Mondeo i jechał stabilnie i wygodnie.  Poza tym chyba nie chodzi tutaj o robienie z osobówki wyścigówki. Widzę, że Twój car jest godny szacunku, ale podejrzewam, że kosztowało Cięto mnóstwo pracy i pieniędzy. Pozdrawiam


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl