Autor Wątek: Auris-klimatyzacja  (Przeczytany 163208 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline aspro

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 29
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #60 dnia: 06 Października 2014, 10:53:15 »
Wlasnie sie dowiedzialem, ze klimatyzacja dopoki dziala to jest ok, a kwestia smrodu jest czyms do czego dealer sie nie poczuwa... Zaproponowali mi spray, ktory mozna kupic w sklepie i tyle...

Offline Damian91

  • Global Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2734
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #61 dnia: 06 Października 2014, 11:31:42 »
Nie wiem gdzie mieszkasz ale jeśli jedno ASO zlało temat to może warto pojechać do innego?
Swoją drogą czy to auto miało już serwis klimy?


Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk

Offline aspro

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 29
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #62 dnia: 06 Października 2014, 19:00:08 »
nie mialo serwisowanej klimy w ciagu miesiaca, od kiedy to kupilem. Dzis pojechalem do ASO i wrzucili mi jakas piane, kazali nie uzywac nawiewow przez co najmniej 2 godziny i ma pomoc... do wiosny sie przebujam, a na wiosne zalicze specjalistyczny warsztat i moze oni mi pomoga...

Offline wolkis

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 190
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #63 dnia: 06 Października 2014, 23:04:47 »
Pomoże maksymalnie na tydzień... później będzie tak samo... przerabiałem to wielokrotnie z Corollą..

Offline aspro

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 29
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #64 dnia: 09 Października 2014, 17:35:01 »
I tego sie wlasnie najbardziej obawiam. Mam cicha nadzieje, ze gdy wiosna pojade do specjalisty klimatyzacyjnego, on bedzie mial na podoredziu cos troche bardziej skutecznego. Najgorsze jest to, ze w przypadku automatycznej klimatyzacji kompresor zalacza sie i wylacza dosc czesto, w zaleznosci od zapotrzebowania na zimne powietrze, i gdy sie wylacza, to smrodek wraca, co przy umiarkowanej pogodzie oznacza ciagly smrod w aucie:( Zdaje sobie sprawe, ze skuteczne byloby wymontowanie parownika, dokladne umycie go i ponowne zlozenie, ale... Jestem mocno przekonany, ze wnetrze auta nie pasowaloby tak samo, jak fabrycznie i pojawily by sie skrzypienia...

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #65 dnia: 14 Kwietnia 2015, 11:05:13 »
Odświeżam temat smrodku. Zaczęło się robić cieplej i od jakichś 3 tygodni stara szmata do spółki z tygodniowymi skarpetkami zaczęła przypuszczać atak. Cała zimę nie było problemów. Klima ustawiona zawsze na auto, na jakieś 18,5-20 stopni.
Wsiadam do auta, przekręcam kluczyk na zapłon (zaczyna chodzić dmuchawa), zapinam pasy i dopiero odpalam silnik. Prze te kilka-kilkanaście sekund szyba zaparuje i smrodek wali do kabiny.

Czy posiada ktoś jakiś schemat układu klimatyzacji i nawiewów? Jak wygląda obieg powietrza latem i zimą przy identycznych ustawieniach klimatyzacji? Gdzie jest to newralgiczne miejsce? Rozumiem, że w zimie system grzeje, więc powietrze pewnie krąży inaczej, nie przechodzi przez "lodówkę" i parownik, tyle, że smród pojawia się zanim odpalę silnik, przy samej dmuchawie, kiedy system klimatyzacji jeszcze nie pracuje. O co chodzi? W zimie robiłam tak samo i nie śmierdziało przy włączonej samej dmuchawie. Temperatura otoczenia wzrosła i natychmiast zaczęło walić szmatą.


Pojadę do ASO, wyczyszczę układ, zmienię filtr kabinowy na węglowy, ale wiem, że po 2-3 tygodniach smród wróci. Jeśli macie jakiś pomysł co sprawdzić, to proszę o rady  :roll:
Żyj i daj żyć innym.

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #66 dnia: 14 Kwietnia 2015, 11:38:09 »
Nie wiem czy o tym gdzieś Wam nie pisałem, cholera, nie pamiętam  :o W zeszłym roku przy okazji dobijania klimy u znajomego pytałem o ten smród z klimy w nowych autach. Znajomy stwierdził, że na jakimś szkoleniu była o tym mowa, smród to nic innego jak oszczędności i stosowanie parowników z gołego aluminium. Podobno alum nie jest zabezpieczony przed utlenianiem się i korozją dlatego smród jest taki charakterystyczny.
Możliwe, że faktycznie tak jest. Mam ponad 20-to letnie auto, ale smrodu nigdy nie miałem. Myślę, że jeśli ktoś ma auto na gwarancji, to spokojnie można się domagać wymiany parownika klimy, to też podkreślał znajomy.
Ogólnie, to powiem, że masakra jak czytam takie tematy. Motoryzacja schodzi na psy  :czerwona:

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #67 dnia: 14 Kwietnia 2015, 11:40:15 »
Powiedz mi jeszcze, czy powietrze przechodzi przez parownik-smrodownik zanim włączę silnik? I dlaczego nie śmierdzi zimą?
Musze się wgłębić w temat wentylacji i klimatyzacji, bo z tym się nie da zyć  :cheesy:
Żyj i daj żyć innym.

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #68 dnia: 14 Kwietnia 2015, 11:42:45 »
Pojadę do ASO, wyczyszczę układ, zmienię filtr kabinowy na węglowy, ale wiem, że po 2-3 tygodniach smród wróci. Jeśli macie jakiś pomysł co sprawdzić, to proszę o rady 

Niestety ale nic to nie da. Mam nowiutki filtr kabinowy z ASO i smród także się aktywował. Przy włączonej klimie - nie śmierdzi, przy wyłączonej (nawet całkowicie wyłączona dmuchawa przyciskiem OFF - śmierdzi), wstyd nieraz kogoś zabrać do auta bo niby nowe i świecące, a takie kwiatki.
Nie wiem co z tym zrobic :(

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #69 dnia: 14 Kwietnia 2015, 11:49:01 »
Dlatego trzeba rozkminić temat obiegu powietrza. Ja też ciągle słyszę odpowiedź "parownik" i na forum i w ASO, tylko nie znam obiegu powietrza i nie wiem, czy parownik bierze jakikolwiek udział w akcji przy wyłączonym silniku. Trzeba prześledzić drogę powietrza przy załączonej samej dmuchawie i rozwiązać zagadkę, dlaczego nie śmierdzi w zimie?  :|
Żyj i daj żyć innym.

Offline bazi

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1623
  • Samochód:: Corolla E16 1.6
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #70 dnia: 14 Kwietnia 2015, 11:53:48 »
Przyczyna smrodu jest pozostawianie wilgotnego parownika. Przed opuszczeniem pojazdu nalezy wylaczyc klime odpowiednio wczesniej aby wentylator zdazyl osuszyc parownik. Dobrze tez zwiekszyc obroty wentylatora zeby nieco przyspieszyc proces suszenia.

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #71 dnia: 14 Kwietnia 2015, 11:57:15 »
Tylko dlaczego w żadnym innym aucie nie miałam tego problemu?

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #72 dnia: 14 Kwietnia 2015, 11:57:54 »
Czyli powietrze do kabiny przechodzi przez parownik mimo, że silnik nie działa i system klimatyzacji jest wyłączony?
Żyj i daj żyć innym.

Offline bazi

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1623
  • Samochód:: Corolla E16 1.6
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #73 dnia: 14 Kwietnia 2015, 12:03:20 »
Tak

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #74 dnia: 14 Kwietnia 2015, 12:05:40 »
W Aurisie I nie było takich problemów. Wystarczyło każdej wiosny wyczyścić układ i wymienić fitr kabinowy i był spokój. W AII smierdzi 2 tygodnie po dokładnym czyszczeniu w ASO. To nie może tak być.
Żyj i daj żyć innym.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl