Autor Wątek: Auris-klimatyzacja  (Przeczytany 163225 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

AurisBeast

  • Gość
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #90 dnia: 14 Kwietnia 2015, 18:33:51 »
A dlaczego w zimie Nika masz na 19 st. a nie tak samo jak w lecie na 22 ?

Offline bazi

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1623
  • Samochód:: Corolla E16 1.6
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #91 dnia: 14 Kwietnia 2015, 18:37:16 »
bo siedzi w kurtce i przy 22 by miała saune

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #92 dnia: 14 Kwietnia 2015, 18:58:51 »
Czy ktoś się orientuje, czy można zrobić przeszczep parownika z innego modelu?

A nawet gdyby ktoś się orientował.
To zamierzasz zrobić  "przeszczep" parowników w nowym samochodzie na gwarancji ?
« Ostatnia zmiana: 14 Kwietnia 2015, 19:03:33 wysłana przez tomery »

Offline Pazurek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 291
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #93 dnia: 15 Kwietnia 2015, 10:42:02 »
Jak by mi mieli rozbebeszyć nowe auto jak na tym filmie to może niech lepiej śmierdzi   :cheesy: bo już by go chyba nie złożyli   :laugh:
C-HR II Executive 2.0 - 2025
AYGO Selection x-cite - 2020
Auris II 1.6 Valvematic, Premium+Comfort - 2013

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #94 dnia: 15 Kwietnia 2015, 12:08:02 »
Bestyjo, tak jak napisał Bazi, siedzę w kurtce i nie przepadam za sauna w aucie :)

Tomery, na razie nic nie zamierzam, jestem ciekawa. Gdyby się dało, to starałabym się nakłonić do tego ASO w ramach gwarancji. Nie zostawię tak tego smrodu :)

Bazi, z tego co wiem, to zaleca się w zimie korzystać z klimatyzacji po to, aby był tam obieg powietrza i zapobiegać odkładaniu się wilgoci. W zimie system grzeje, więc ciepłym powietrzem powinien chyba osuszać ten układ? Może mówię źle, bo nie mam pojęcia jak to w rzeczywistości działa, jaki jest obieg.
Żyj i daj żyć innym.

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #95 dnia: 15 Kwietnia 2015, 12:53:17 »
Tomery, na razie nic nie zamierzam, jestem ciekawa. Gdyby się dało, to starałabym się nakłonić do tego ASO w ramach gwarancji.

Nawet , gdyby się dało (i ASO by na to poszło) , to

Cytat: Nika w Wczoraj o 13:05:56

    Czy ktoś się orientuje, czy można zrobić przeszczep parownika z innego modelu?


Czyli mieliby ci włożyć parownik od np. Aygo czy Land Cruisera ?



Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #96 dnia: 15 Kwietnia 2015, 13:09:10 »
Czyli mieliby ci włożyć parownik od np. Aygo czy Land Cruisera ?

Od aygo czy landcruisera zapewne nie pasuje  :cheesy: Nie wiem Tomery, zadałam tylko luźne pytanie, a jeśli pojawi się odpowiedź twierdząca, że na przykład z Corolli by się dało, a zrobiony jest z innych materiałów i nie śmierdzi, to dopiero bym się zastanowiła co zrobić z ta wiedzą i czy gra jest warta świeczki.
Żyj i daj żyć innym.

AurisBeast

  • Gość
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #97 dnia: 15 Kwietnia 2015, 13:15:15 »
Może od Aurisa 1, bo tam takich problemów ze smrodem nie było.

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #98 dnia: 15 Kwietnia 2015, 14:28:26 »
a jeśli pojawi się odpowiedź twierdząca, że na przykład z Corolli by się dało

Nika , to podejrzewam nie jest kwestia "pasowalności" , tylko raczej miejsca montażu w pojeździe  , rozwiązań technologicznych (odpływ) i innych czynników.
Co z tego że założysz parownik od starej Corolli (nawet z "lepszych" materiałów) jak wsadzisz go u siebie w to samo miejsce gdzie masz teraz.
Jak coś zostało źle zaprojektowane (umiejscowienie parownika) to ........... z g. bata nie ukręcisz.

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #99 dnia: 15 Kwietnia 2015, 14:30:57 »
Możliwe, że masz rację. Dlatego najpierw trzeba na 100% znaleźć przyczynę i to nie taką, że klimę włączam czy nie wyłączam kiedy trzeba. Ma nie smierdziec przy normalnym użytkowaniu, bez cudowania z wietrzeniem, wyłączaniem i włączaniem według harmonogramu.
Żyj i daj żyć innym.

AurisBeast

  • Gość
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #100 dnia: 15 Kwietnia 2015, 14:35:46 »
Z turbiną tez masz takie podejście, wychodząc z założenia że ma działać i nic mnie to nie obchodzi dojeżdżając po ostrej jeździe i gasząc od razu motor jak i pałować na zimnym ? ;)

Offline BiKej

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 691
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #101 dnia: 15 Kwietnia 2015, 14:48:03 »
Z turbiną tez masz takie podejście, wychodząc z założenia że ma działać i nic mnie to nie obchodzi dojeżdżając po ostrej jeździe i gasząc od razu motor jak i pałować na zimnym ? ;)
AurisBeast - turbina i klima to dwie różne rzeczy. Ja też wychodzę - podobnie jak Nika - z założenia, że klima ma działać prawidłowo, a nie wietrzenie, wyłączanie przed końcem podróży i inne ceregiele...
Dopiero w Toyocie zauważam problemy z klimą - a klimę mam w prawie każdym samochodzie od prawie 20 lat posiadania prawka i użytkowania wielu samochodów.
W normalnym aucie - jeśli nie masz bagienka w środku, to klima działa, osusza i przy okresowym prawidłowym serwisowaniu (nabijanie, wymiana filtrów, odgrzybianie - średnio raz do roku) działa normalnie bez wyłączania i wietrzenia auta po podróży.
Mi z klimy nie śmierdzi, ale do pasji mnie doprowadza to, że jak są mrozy to nie osusza w wystarczającym stopniu powietrza i szyby mi nadmiernie parują. Próbowałem już chyba wszystkiego - auto suchutkie w środku, wentylacja zapewniona - podniosłem oparcia tylnej kanapy do pionu, aby była lepsza cyrkulacja powietrza w kabinie, zdjąłem plastiki w bagażniku, żeby udrożnić przepływ powietrza, dobre filtry p.pyłkowe, nawet była próba ominięcia komputerowo czujnika temperatury, aby sprężarka klimy działała w każdej temperaturze - na razie bez skutku (chociaż jest trochę lepiej niż było - ale to nie to, co było w innych markach samochodów).
Toyota ewidentnie spartoliła klimę w Aurisie.
Toyota Auris Hybrid 2014,
Toyota Auris 1.6 124 KM Premium 2008
wcześniej Ford Mondeo MK3 2.0 TDCI 130 KM, Daewoo Nubira II 2.0 CDX, wiele samochodów flotowych

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #102 dnia: 15 Kwietnia 2015, 15:08:48 »
Z turbiną tez masz takie podejście, wychodząc z założenia że ma działać i nic mnie to nie obchodzi dojeżdżając po ostrej jeździe i gasząc od razu motor jak i pałować na zimnym ?

Oczywiście, że takiego podejścia nie mam  :cheesy: teraz co prawda mam valve, ale w d4d dawałam jej pochodzić na wolnych obrotach. Tak się postępuje z turbiną w każdym aucie i takie są zalecenia w instrukcji. N zmnym silniku tez nie pałuję,bo todla każdego silnika niezdrowe,  nie tylko dla mojego.

Ale żadna instrukcja nie podaje harmonogramu właczania i wyłaczania klimy i w innych pojazdach działa ona normalnie bez smierdzenia. Co znaczy, że moja klima nie działa tak, jak powinna a nie ja cos z nią postepuje nie teges  :-P
Żyj i daj żyć innym.

Offline bazi

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1623
  • Samochód:: Corolla E16 1.6
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #103 dnia: 15 Kwietnia 2015, 15:10:55 »
W zimie system grzeje, więc ciepłym powietrzem powinien chyba osuszać ten układ?
tylko pytanie jest gdzie jest nagrzewnica przed czy za parownikiem. Czy wlaczenie grzania powoduje przeplyw cieplego powietrza przez parownik.
z tego co wiem, to zaleca się w zimie korzystać z klimatyzacji po to, aby był tam obieg powietrza i zapobiegać odkładaniu się wilgoci.
raczej odpalac sporadycznie z pare minut np. raz w tygodniu , zeby sie uklad przesmarował

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #104 dnia: 15 Kwietnia 2015, 15:14:35 »
tylko pytanie jest gdzie jest nagrzewnica przed czy za parownikiem. Czy wlaczenie grzania powoduje przeplyw cieplego powietrza przez parownik.

Przydałby się jakiś schemat... może udałoby się wtedy namierzyć, skąd się bierze ten smrodek, skoro na 100% nie od zaniedbania układu.
Żyj i daj żyć innym.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl