ja właśnie skończyłem "domowe czyszczenie" parownika klimy

pianka poszła przez kanał od wentylatora (zdemontowany 3 śrubki) i po 15 minutach druga porcja przez rurkę odpływową, zmontowałem wszystko, włożyłem na chwilę nowy filtr i osuszałem grzaniem przez 10 minut.
Na sam koniec jeszcze raz wyjąłem filtr i zaaplikowałem granat, przy czym nie ustawiłem go za fotelami czy z przodu, stworzyłem "konstrukcję" w taki sposób, że po odpaleniu granatu, strumień sprayu wpadał prosto w kanał wentylacyjny od wnęki na filtr więc wszystko poszło w stronę parownika

Za kilka dni dam znać, czy pomogło bo wiadomo teraz pięknie pachnie xd