Krisman, ja to wiem, że można zablokować koła i włączyć ABS na suchym, przyczepnym asfalcie. Nawet nie będę tego próbował, bo to wiem i to bez sensu. Chodzi o to, że hamując mocniej, ale z wyczuciem, bez blokowania kół, włączył mi się ABS i auto zaczęło samo gwałtownie hamować. To było niecodzienne i zaskakujące, nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałem. Na suchym asfalcie ciężko zablokować koła. Trzeba naprawdę mocno depnac w hamulec, a ja to zrobiłem umiarkowanie, jedynie tylko dość szybko postawiłem nogę na hamulcu, może to stąd ta reakcja auta.