Autor Wątek: camry nie wchodzi na obroty powyżej 2 tys i odcina zapłon  (Przeczytany 3399 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline adik4785

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 44
camry nie wchodzi na obroty powyżej 2 tys i odcina zapłon
« dnia: 12 Października 2014, 10:58:06 »
Witam!
Mam problem z moja camry O tuż gdy wczoraj wyczyścilem wentylację plakiem z rurka do nawiewow od czekałem tyle ile potrzeba po czym odpaliłem silnik. Odpalił normalnie gdy chciałem się przejechać włączyłem jedynkę i dodałem gazu strasznie zaczął się dlawic wgl nie chciał jechać, ale nie gasl. Gdy po jakimś czasie odpaliłem go to Odpalił normalnie nie falowaly obroty tylko jak dodaje gazu to dochodzi do 2 tys i przestaje dalej się wkrecac. Dodam też, że odcina jakby zaplon, bo dochodzi do 2 tys i spada do 1.5 i tak w kółko. Nie wiem czy to jakieś zwarcie się zrobilo, bo przed tym czyszczeniem wszystko było super.
Camry 94 kanada 2.2

Proszę o pomoc i wyrozumiałość to mój pierwszy temat na tym forum i przepraszam jak już był taki wątek.
« Ostatnia zmiana: 12 Października 2014, 11:01:19 wysłana przez adik4785 »

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: camry nie wchodzi na obroty powyżej 2 tys i odcina zapłon
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Października 2014, 11:22:32 »
Myślę, że to nie jest wina czyszczenia nawiewów.

Wcześniej był taki problem kiedyś ?

Gazownia jest ?

Są jakieś kody błędów ?
3VZ.pl



Offline adik4785

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: camry nie wchodzi na obroty powyżej 2 tys i odcina zapłon
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Października 2014, 11:47:31 »
gazownia na szczęście dawno odłączona, jest, ale odcięta. kody błędów. Check się nie pali więc nie wiem, ale jak na noc odłączyłem aku i go rano podłączyłem to przez chwile wkręcił się na te 3 tyś więcej nie próbowałem, ale jak ruszyłem znów to samo. Był wymieniany moduł zapłonowy rok temu w grudni nie oryginalny może to on? Bo przed wymianą też tak się dławił, aż w końcu zdechł i iskry nie dawał. Teraz to normalnie odpala jak trzymam gaz ponad 1 tyś obrotów nie skaczą obroty tylko dopiero od 2 tyś zaczyna spadać.
Ps. jak dotknąłem kratki tej co jest na nogi od kierowcy to było tam strasznie mokro i tam gdzie idą pod kierownicą kable i taka jest pianka to ona była cała wilgotna. dziś już jest sucha, ale może jeszcze wilgoci dostały te przewody i jeszcze nie wyparowało.
« Ostatnia zmiana: 12 Października 2014, 11:52:48 wysłana przez adik4785 »

Offline bezel

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: camry nie wchodzi na obroty powyżej 2 tys i odcina zapłon
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Października 2014, 16:01:16 »
Może zalałeś jakieś wtyczki wychodzące od ECU?

Offline adik4785

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: camry nie wchodzi na obroty powyżej 2 tys i odcina zapłon
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Października 2014, 16:37:11 »
Właśnie też mi się wydaję, że się zalało i zrobiło się zwarcie, bo jak włączę silnik i nie włączę radia to antena sama mi się wysuwa i czasem wariuje, bo jakby się chciała schować i znów wraca na swoje miejsce (przed psikaniem tak nie było). Wydaje mi się, że ten preparat zrobił zwarcie w przewodach, bo nagle by powstało takie szarpanie? Po zastosowaniu było najgorzej samochód prawie nie jechał i chciał mi powybijać wszystkie zęby, ale później było lepiej. Czy to możliwe, że właśnie jak ten preparat wylał się na przewody w desce rozdzielczej to one mogą powodować takie zaniki zapłonu?

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: camry nie wchodzi na obroty powyżej 2 tys i odcina zapłon
« Odpowiedź #5 dnia: 12 Października 2014, 17:07:52 »
W teorii tak, bo w poliftowych amerykańcach jeden z kanałów powietrznych ma łączenie dokładnie nad ECU.

Ile Ty tego tam nalałeś, wiadro ?  :shock:  I po co ?

A z anteną nieco dziwne, bo zasilanie anteny idzie po prawym słupku, no chyba, że nalałeś też na radio :cheesy:
3VZ.pl



Offline adik4785

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: camry nie wchodzi na obroty powyżej 2 tys i odcina zapłon
« Odpowiedź #6 dnia: 12 Października 2014, 17:14:39 »
Eh teraz już wiem, że zrobiłem błąd z tym plakiem. Myślałem, że wyczyści mi przewody, a nie rozpizga cały samochód. No wlałem prawie całą puszkę we wszystkie nawiewy z przodu. Ogólnie to radio mam wyciągniete i dziwię się dlaczego antena sama mi się wysuwa i to pewnie przez jakieś zwarcie. Boję się żeby nie uszkodziło mi przewodów ani kompa. Inni używali i nic się nie działo.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: camry nie wchodzi na obroty powyżej 2 tys i odcina zapłon
« Odpowiedź #7 dnia: 12 Października 2014, 17:25:56 »
Przewody czyści się tak: http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,33253.0.html

A wszelkie bajki o bezinwazyjnym czyszczeniu, odgrzybianiu, ozonowaniu i dezynfekcji cudownymi środkami, to owszem, ale nie w tak starym samochodzie, gdzie nie było filtra kabinowego i po tylu latach nierzadko w przewodach flora przekształca się w faunę  :cheesy:
3VZ.pl



Offline adik4785

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: camry nie wchodzi na obroty powyżej 2 tys i odcina zapłon
« Odpowiedź #8 dnia: 12 Października 2014, 17:37:13 »
wiem i jak to "psiukałem" myślałem o Twojej metodzie. A jak myślisz czy komp się nie uszkodził i jak do niego się dostać trzeba całą deskę ściągać?

Offline adik4785

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: camry nie wchodzi na obroty powyżej 2 tys i odcina zapłon
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Października 2014, 20:43:57 »
Może to filtr paliwa się zapchał lub paliwo kiepskie czy może to mieć związek? Lub słyszałem o czujniku wałka rozrządu jest coś takiego i czy to może być przyczyną?
« Ostatnia zmiana: 12 Października 2014, 20:50:28 wysłana przez adik4785 »

Offline bezel

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: camry nie wchodzi na obroty powyżej 2 tys i odcina zapłon
« Odpowiedź #10 dnia: 12 Października 2014, 21:08:14 »
Niedawno rozmawiałem z elektronikiem, który potwierdził, że już wiele radioodbiorników naprawiał po amatorskim odgrzybianiu więc adik nie jesteś sam  :)  Ja bym na Twoim miejscu jednak najpierw sprawdził dokładniej wątek zalania zanim zaczniesz sprawdzać inne elementy. Jasne, że różne przypadki się zdarzają ale logika podpowiada aby zacząć od tych najbardziej oczywistych i powiązanych bezpośrednio z poprzedzającymi wydarzeniami. Kup Kontaktor, odłącz akumulator zajrzyj do bezpieczników pod deską czy ich nie zalało, do ECU i jego okolic (nie powinno to być zbyt trudne chociaż ja akurat nigdy się tam nie dostawałem). Zwróć uwagę czy są widoczne gdzieś ślady plaka. Rzuć okiem w manualu gdzie łączą się kanały powietrzne i tam w pierwszej kolejności szukaj wycieków.
« Ostatnia zmiana: 12 Października 2014, 21:10:53 wysłana przez bezel »

Offline adik4785

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: camry nie wchodzi na obroty powyżej 2 tys i odcina zapłon
« Odpowiedź #11 dnia: 12 Października 2014, 21:36:33 »
Dzięki jutro zacznę szperać w tej mojej eh co ja z nią mam :)

Offline adik4785

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: camry nie wchodzi na obroty powyżej 2 tys i odcina zapłon
« Odpowiedź #12 dnia: 13 Października 2014, 16:04:10 »
Camrenka ożyła!!  <taniec> Wystarczyło zdjąć schowek dostać się do kompa i wypiąć wtyczki (była tam jakaś ciecz) i popsikać WD-40. Po podpięciu wszystkiego, odpaleniu silnika wszystko wróciło do normy. Teraz mam nauczkę, że takich rzeczy się nie robi i już nigdy nie zrobię niech to będzie przestroga.  :wallbash: Jak to mawiają człowiek uczy się na własnych błędach.

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: camry nie wchodzi na obroty powyżej 2 tys i odcina zapłon
« Odpowiedź #13 dnia: 13 Października 2014, 17:16:27 »
Parę razy zdarzyło mi się "zapachować"(Pisało na pojemniku że do odgrzybiania  :laugh: )nawiewy.Kupowałem takie diabliwo które stawiało się na podłodze.Włączało się klime na wewnętrzny obieg,odpalało wspomniane diabliwo,i przez czas jakiś faktycznie zapach z nawiewów był.Do dziś nie bardzo wiem po kiego grzyba to robiłem.Chyba z nudów.No ale przynajmniej nie było ryzyka że coś się "zapsiuka" na amen.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl