Właśnie też mi się wydaję, że się zalało i zrobiło się zwarcie, bo jak włączę silnik i nie włączę radia to antena sama mi się wysuwa i czasem wariuje, bo jakby się chciała schować i znów wraca na swoje miejsce (przed psikaniem tak nie było). Wydaje mi się, że ten preparat zrobił zwarcie w przewodach, bo nagle by powstało takie szarpanie? Po zastosowaniu było najgorzej samochód prawie nie jechał i chciał mi powybijać wszystkie zęby, ale później było lepiej. Czy to możliwe, że właśnie jak ten preparat wylał się na przewody w desce rozdzielczej to one mogą powodować takie zaniki zapłonu?