Witam,
od dwóch lat jestem posiadaczem Priusa GenII 2009 w wersji amerykańskiej Touring. Przebieg w momencie zakupu 50000km.
Kupiłem GenII, bo wtedy bardziej mi się podobał, niż GenIII. Amerykańska wersja dlatego, że tym czasie, to jeden z kilku samochodów do kupienia w Polsce z tego rocznika z relatywnie niskim przebiegiem. Autko ma obecnie 50000mil nalotu:)
Naprawy i modyfikacje od momentu zakupu:
- Wymiana łożyska koła przednego przy 55000km - efekt uboczny wcześniejszej stłuczki.
- Montaż lampy przeciwmgielnej z tyłu - wersja amerykańska nie ma lamp przeciwmgielnych, okręgowa stacja kontroli przycisnęła i trzeba było założyć.
- Wyjęcie pomarańczowych przesłonej przednich lamp postojowych - w USA postojówki są pomarańczowe,
na szczęście żarówki są przesłonięte pomarańczową wstawką, którą można było wyjąć bez problemu.
- Montaż DRL LED.
- Wymiana przewodów z płynem chłodzącym silnik - zwierzaki pogryzły.
- Zakup czytnika OBDII i apki TorquePro (dzięki artykułowi Sergiusza, którego pozdrawiam)
- Montaż zmieniarki USB MP3.
Obecnie jednyny dość poważny problem, z ktorym się borykam, to rozszczelnienie przewodów klimatyzacyjnych i głośna praca kompresora.
Prawdopodobnie to tylko rozszczelnienie przewodów, a głośna praca kompresora klimy, wynika z mniejszej ilości czynnika chłodzącego.
Od maja br zapisuję tankowania oraz przebiegi do Fuelio. Statystyki na dziś po sezonie letnim z minimalnym używaniem klimatyzacji:
- najlepsze spalanie: 4,52l/100km
- najgorsze spalanie: 5,59l/100km
Przebieg w cyklu 65%miasto, 35% trasa
Oczywiście w zimie spalanie jest 1-1,5l większe niż w lecie.
W zeszłym roku miałem spalanie średnio 0,5-1,0l większe, w tym roku po prostu wolniej jeżdżę i nie palę gumy spod każdego czerwonego:)
W mieście 50-60km/h max. Na drodze krajowej średnio trzymam 88km/h. Wyczytałem gdzieś na priuschat, że napęd priusa II jest zoptymalizowany pod prędkość 55mph/88km/h.
Przy tej prędkości silnik elektryczny jest w stanie wspomagać silnik spalinowy przy delikatnych wzniesieniach.
Z tempomatu korzystam jak najczęściej, ale z głową, np zwalniam przy podjazdach, przyśpieszam przy zjazdach. Pulse and glide, jak tylko ruch na to pozwala. Nie ma nic gorszego, jak prius zawalidroga:)
Zwykle parkuje pod blokiem. Przez dwie zimy, które razem przeszliśmy zapalał bez problemu po mroźnych nocach, szybko się grzał rano w drodze do pracy.
Polecam priusa każdemu jako świetne auto miejskie, tym co dojeżdżają do pracy oraz tym, którzy często przewożą pasażerów po mieście pod miastem - generalnie polecam tym, których styl jazdy i codzienna trasa pasują do parametrów i możliwości wykorzystania tego auta.