Mialem to samo niedawno, cewka padla.
kup sobie na wszelki wypadek zapasowa bo moze sie okazac, ze zaczna padac nastepne. ja kupilem jakiegos chinczyka za 80zl na czarna godzine i trzymam w bagazniku.
co do jazdy... niepowinienes jezdzic... ale da sie

ja nie mialem wyjscia i zrobilem jakies 30km na 3 cylindrach. podobno wyczytalem , pozniej juz, ze powinno sie odlaczyc wtryskiwacz od zlego cylindra i wykrecic swiece zeby nie bylo kompresji, wtedy mozna smialo jezdzic, ale jak sytuacja pozwala to lepiej nie ryzykowac. mi sie udalo bez zadnych problemow, po wymianie przepalilem tylko katalizator na autostradzie i jest ok.