Tak, stosował i stosuje

Używam tego praktycznie przy każdym aucie, które robię od podstaw, jeśli tylko budżet pozwala.
Opinia mocno subiektywna i trochę uzależniona od całej reszty prac wygłuszających. Stosuję to jako pierwszą warstwę pod wygłuszenia, najczęściej zamiast fabrycznych mat bitumicznych, które po latach lubią pękać i gromadzić pod sobą wilgoć.
Nie mam specjalnego sprzętu do sprawdzenia natężenia hałasu przed i po, ale po kompleksowym wygłuszeniu wnętrza jest w samochodzie sporo ciszej, często do tego stopnia, że zaczynają być słyszalne dźwięki, o których do tej pory użytkownik nie miał pojęcia

Sam 3100 wiele Ci nie da, bo to bardziej jest do usztywniania blach i tłumienia ich drgań niż do stosowania jako właściwa warstwa pochłaniająca dźwięk.
Co do wydajności - sporo tego wchodzi na m^2, przykładowo sama podłoga to 6-10 litrowych puszek. Bagażnik około 4-5. Żeby było "na dobrze", to musisz liczyć około 20 puszek na średniej wielkości samochód, który oczywiście musisz najpierw rozebrać do gołej blachy, jeśli chcesz 3100 nanosić natryskowo. W przeciwnym wypadku nie domyjesz tego z nieosłoniętych elementów.
Tu masz kilka fotek sprzed paru dni:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,33722.msg498116.html#msg498116