Dzisiaj ze znajomym mechanikiem dobraliśmy się do tej lampy. Po demontażu okazało się że ta uszczelka to kawałek gąbki-filcu, coś co udaje uszczelkę. ma dziwaczny kształt. okazało się że nie jest aż tak bardzo zmurszała. Stwierdziliśmy,że damy jej jeszcze szansę. Jedyne co zrobiliśmy do bardzo lekko odgięliśmy blachę na zewnątrz na której spoczywa cała lampa. Po tym zabiegu lampa ciaśniej wchodziła na swoje miejsce. Zobaczymy po większych ulewach deszczu czy ta operacja miała pozytywny skutek. Oby pomogło. Jeżeli się okaże,że dalej jest woda to zastosujemy inną metodę. Pozdrawiam