Dorzucę swoje 3 grosze doświadczeń i spostrzeżeń. Od zawsze jeździłem Toyotami, teraz mam 3 Toyotę (była benzyna, potem diesel teraz hybryda). Odniosę sie do Diesla 2.0 D4D którego miałem w Avensisie i obecnego auta Hybrydy w Aurisie TS.
Avensis kombi D4D 2.0 - świetny silnik, dla mnie dynamika wystarczająca, przyspieszenie bez nadmiernego wysiłku (czyt. wycia), czuć że moment obrotowy jest tu dostępny w niskim zakresie obrotów... auto "ledwo" mruczy a już żwawo przyspiesza. Oczywiście to moja subiektywna ocena bo dla wielu "dynamika" D4D 2.0 będzie niewystarczająca. Zaleta to również niezłe spalanie, auto duże a teraz w okresie zimowym w mieście Wrocławiu (choć w tym też jazdy autostradą - AOW) średnie spalanie było na poziomie 6,8L. Auto wyborne na długie trasy... diesle + 6 bieg + tempomat = relaks (wyciszenie, zawieszanie, ilość miejsca)... taki pożeracz kilometrów.
Auris TS HSD - zmieniałem Avensisa na tego Aurisa z pełną świadomością, znając własne oczekiwania i styl jazdy. Ale tak jak napisał to kolega 'jasny' to nie jest auto dla kogos kto goni od świateł do świateł. HSD docenią i odnajdą sie tutaj kierowcy którzy jeżdżą i przewidują to co sie dzieje, np.: widząc w perspektywie 300-400m czerwone światło ściągają nogę z gazu a nie jeszcze dociskają żeby być tam pierwszym. HSD w porównaniu do D4D daje mi jeszcze większą frajdę ale to chyba głównie zasługa automatu... auto odciążyło moje dwie kończyny, wręcz momentami mysle... ja tu nie mam nic do roboty... i sie relaksujesz od razu

W trasie jest też zupelnie dobrze, poza tym że na podjazdach na pewno wypada gorzej niż D4D w kontekście słyszalności silnika. Ale jest to ciągle poziom akceptowalny.
To się rzadko dzisiaj zdarza ale na razie produkt przerósł moje oczekiwania. Jestem bardzo zadowolony z wyboru. Powiem wiecej decydujac sie na nowe auto bardzo powaznie zastanawialem sie pomiedzy benzyną Velvematic a Hybrydą... Dzisiaj jestem wiecej niz zadowlony z wyboru. Patrząc na swoje średnie realne spalanie 5.6L jak porównuje z kolegami/koleżankami tutaj z forum którzy mają wersje benzynowe to 10k pln więcej które zapłaciłem za hybrydę zwrócą się szybciej niż estymowałem przed zakupem. Do tego dochodzi codzienna frajda z jazdy takim napędem.