Muszę rozeznać temet czy można domagać sie odszkodowanie (pokrycia kosztów) za naprawe po błędnej diagnozie. Czy ktoś z forumowiczów miał podobny problem w jakimś serwisie?
Z pozycji flotowca, parę razy odmówiłem zapłacenia za naprawę związaną z błędną diagnozą. Problemu nie było - ale z pewnością wiązało się to z ilością aut, które podsyłałem do serwisu (na jednym wtopili 3000zł, na reszcie zarobili 300000 zł) - serwisowi nie opłacało się tracić bardzo dużego klienta.
Prywatna osoba, w moim odczuciu będzie miała bardzo duży problem - w skrajnym przypadku sprawa może skończyć się w sądzie. ratuje Cię tylko to, że Bosh może coś zdziałać i zgodzić się na częściowy udział w kosztach... wszystko zależy od człowieka decyzyjnego.
Jeśli będziesz chciał walczyć w sądzie - powinieneś mieć wymontowane części ze skrzyni i opinię rzeczoznawcy, że części były dobre i nie wymagały wymiany; do tego opinię z ASO - co było przyczyną odgłosów i jak to zlokalizowali i naprawili.
Gadaj z serwisem stanowczo, ale bez chamstwa.. i powodzenia!