Autor Wątek: Pielęgnacja samochodu  (Przeczytany 34446 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Slavarok

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 859
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pielęgnacja samochodu
« Odpowiedź #15 dnia: 31 Stycznia 2015, 21:26:47 »
FK1000, coli itp. :)

A te woski ile trzymają??

Wyczytałem, że Nika używała quick detailera Gyeon wet coat. Jak wrażenia ostatecznie??

Jaka jest różnica pomiędzy woskiem a detailerem

Czy detailer można używać na wosk?? i Czy jest sens??

Offline miki.joe

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pielęgnacja samochodu
« Odpowiedź #16 dnia: 01 Lutego 2015, 11:47:36 »
Collinite 476 jest przedstawiany jako jeden z tych wosków, które bardzo długo trzymają.

QD służy przede wszystkim do podtrzymania efektu po woskowaniu, do uzupełnienia wosku.

QD można używać po woskowaniu ,ale po co skoro po wosku samochód jest już stanie perfect.
Jak się mylę to poprawić mnie  :-)

No i jeszcze jedno pod wosk oprócz glinki żeby perfekcyjnie było należy użyć Cleanera a nie IPA. IPA odtłuszcza a Cleaner usuwa pozostałości po woskach, politurach.

Offline Slavarok

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 859
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pielęgnacja samochodu
« Odpowiedź #17 dnia: 01 Lutego 2015, 11:51:48 »
Jakiś konkretny cleaner byś zaproponował?

Offline miki.joe

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pielęgnacja samochodu
« Odpowiedź #18 dnia: 01 Lutego 2015, 13:50:53 »
Ja na razie doświadczenie praktycznie posiadam zerowe, na razie pochłaniam się lektura co i jak z czym się je. Żadnego cleanera polecić Ci nie mogę bo na razie z żadnego nie korzystałem :cheesy:
http://www.supershine.pl/auto-detailing-blog/336-test-pakietow-cleanery-woski.html

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pielęgnacja samochodu
« Odpowiedź #19 dnia: 02 Lutego 2015, 20:54:24 »
Trochę się naczytałam, kiedy szukałam kosmetyków do swojego jednego i drugiego aurisa, korespondowałam tez z kolegami z forum kosmetycznego i z przedstawicielem sprzedawcy kosmetyków do auta:

1) Jeśli chodzi o QD, to służy do doraźnego zabezpieczenia lakieru, lub do przedłużenia/utrwalenia efektu woskowania. Sam QD ponoć trzyma krócej niż dobry wosk (dobry, czyli collinite lub FK-1000, te dwa najczęściej są wymieniane jako najlepsze i najtrwalsze, swojej opinii jeszcze wystawić nie mogę ponieważ wszystkiego nie przetestowałam), ale wetcoat mnie zaskoczył, bo te 4 miesiące tylko po lekkim glinkowaniu i usunięciu smoły prickbortem wytrzymał. Auto było wtedy nowe, więc cleanera nie stosowałam. Przy okazji miałam niewidzialną rękawiczkę na szybie, działa tez na felgi, jeśli i na nie psikniesz. Nałożyłam na przełomie maja/czerwca i te 4 miesiące był. Na przedniej szybie wytarł się trochę wcześniej. Jego największą zaletą jest łatwość nakładania. Psikasz na mokre auto, po chwili spłukujesz, auto nabiera blasku i masz krople-giganty. W życiu takich nie widziałam :cheesy: Tu jest efekt "po": http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,33276.msg479436.html#msg479436 Opakowanie kosztowało cos 80 zł chyba i wystarczyłoby mi na 3 razy, czyli na rok... tyle, że w swojej głupocie nie przekręciłam zamknięcia i 2/3 płynu wylało mi się do wiadra  :wallbash: wanna ładnie kropelkowała do pierwszego czyszczenia cif-em :laugh: Mogę go polecić
2) Druga próba to było październikowe spa, użyłam aktywnej piany, prickborta, glinki, pasty polerskiej o bardzo drobnej gradacji i wosku Finish kare 1000p hi-temp. Znów nie kupowałam cleanera, bo czego nie zmyłam glinką i prickbortem to spolerowałam pastą i odtłuściłam IPA. Tu efekt: http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,33276.msg497556.html#msg497556
Nie mam zdjęć kropelek, są drobniejsze niż przy wetcoat. Mam jeszcze zapas FK, ale jak go zużyje to wrócę chyba do wetcoat'a, bo mało nie wyzionęłam ducha po tym dokładnym myciu, glinkowaniu, ręcznym polerowaniu, nakładaniu wosku i wygłaskaniu go :cheesy: To nie jest robota na jeden dzień i na kobiece rączki.
Żyj i daj żyć innym.

Offline Slavarok

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 859
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pielęgnacja samochodu
« Odpowiedź #20 dnia: 02 Lutego 2015, 21:22:07 »
Bardzo zachęcająco wygląda 1) ale 2) z kolei dawała by mi większe poczucie zabezpieczenia lakieru. Jednak wetcoat się tylko chyba "napsikuje" na auto?

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pielęgnacja samochodu
« Odpowiedź #21 dnia: 02 Lutego 2015, 21:44:58 »
Tak, psikasz tylko na mokre auto i od razu widzisz, jak wetcoat miesza się z kroplami wody i rozpływa po karoserii. Po chwili go spłukujesz i po robocie. Wiem, że może się wydawać, że psikasz na darmo, bo przecież wosku nakładasz jakąs tam warstwę a QD w części pójdzie z woda w grunt. Ale jak polerujesz po nałożeniu wosku, to większość tego preparatu po wyschnięciu i przetarciu szmatką ulatuje w powietrze w postaci pyłu i tak de facto pozostaje go na lakierze tez mikroskopijna warstwa.

Nie wiem , które rozwiązanie jest lepsze. Wetcoat potrafi bardziej odpychać wodę i gromadzić ją w większe krople, ale co za tym idzie przytrzyma tez więcej pyłu, który oblepia się na tych kropelkach wody. Jak jedziesz, to z podmuchem wiatru to wszystko spłynie, ale jak auto stoi po deszczu, to brud z tą wodą trzyma się jak przyklejony, aż kropla wyschnie, nie spłynie to wszystko strużką w dół tak, jak przy lakierze niezabezpieczonym. W mojej ocenie auto ciut lepiej domywa się na myjce ciśnieniowej na FK niż na wetcoat. Ale z drugiej strony takie mycie z woskowaniem i glancowaniem jest dla mnie zbyt męczące.
Żyj i daj żyć innym.

Offline Slavarok

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 859
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pielęgnacja samochodu
« Odpowiedź #22 dnia: 02 Lutego 2015, 22:05:48 »
Z glancowania glinką chyba będę rezygnował. Jakiś czas temu miałem przelatane całe auto polerką. Skłaniam się ku porządnemu wyczernieniu prickborten następnie Clinerem lub IPA i  po czym nałożeniu FK i na to Detailer.

 

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pielęgnacja samochodu
« Odpowiedź #23 dnia: 02 Lutego 2015, 22:17:22 »
wyczernieniu Prickbortem?  :cheesy:

Jak tak, to chyba lepszy będzie cleaner niż IPA, mnie gość z kosmetykowego sklepu polecił ten: http://mrcleaner.pl/auto-finesse-rejuvenate-cleaner-pod-wosk-250ml-p1752.html ale nie testowałam go. Pewnie inne będą też dobre. A to SPA planujesz na wiosnę, czy może jesteś szczęśliwym posiadaczem garażu i teraz będziesz woskował? Bo ja póki co tylko o garażu marzę. Ale za kilka lat będzie porządny, z odpływem ścieków, żebym mogła w nim myc i dopieszczać auteczko. Przy okazji dom, żebym miała jak w kapciach w zimie dojść ;)
Żyj i daj żyć innym.

Offline Slavarok

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 859
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pielęgnacja samochodu
« Odpowiedź #24 dnia: 02 Lutego 2015, 22:24:25 »
Zdecydowanie wiosna. Na jesieni byłem w auto spa i nałożyli mi jakiś twardy wosk jednak niestety nazwy nie pamiętam. Nawet dzwoniłem do nich, ale zmienili na tego Wurth'a, a poprzedniej nazwy gość nie pamięta.... Więc chyba jednak nie świadczy to o nich najlepiej...

U mnie auto też pod chmurką mieszkam w wieżowcu z płyty a na parkingu gdzie były wiaty powstało nowe osiedle... takie czasy

Offline PanBrzoza

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Odp: Pielęgnacja samochodu
« Odpowiedź #25 dnia: 10 Marca 2015, 13:06:53 »
Witam,
Co do pielęgnacji próbowałem już różnych patentów, ale najlepiej sprawdził się w moim przypadku wosk Collinite 476 (już ktoś o nim w tym temacie wspominał). Najlepiej kupić z aplikatorem bo świetnie się sprawdza i jakąś ściereczką z mikrofibry.
Woskuję nim samochód 2 razy do roku i nawet po całej zimie wciąż jadąc na karcher widać, że ten wosk jest na masce (chodzi o sposób spływania wody i odcień lakieru). Jest zatem bardzo twardy. Chyba jedyny minus to to, że na nałożenie i wypolerowanie całego samochodu schodzi mi się z 2 godziny. Używam go od kilku lat i nadal mam jedno to samo opakowanie, wiec nie wychodzi on drogo.
Dodam, że tego wosku akurat używam nie do corolli (która jest akurat mojego ojca) a do 19 letniego bmw i wciąż rdzy na nim niema.

Pozdrawiam

Offline Slavarok

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 859
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pielęgnacja samochodu
« Odpowiedź #26 dnia: 10 Marca 2015, 14:32:53 »
A robisz same woskowanie czy przeprowadzasz całą procedurę??

Offline PanBrzoza

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Odp: Pielęgnacja samochodu
« Odpowiedź #27 dnia: 10 Marca 2015, 15:25:28 »
Samo woskowanie. Efekt i tak jest zadowalający (czerwień lakieru robi się o wiele głębsza i intensywniejsza). Pewnie jakby się przyjrzeć dokładnie to jakieś drobinki oderwane z asfaltu w okolicach progów by się znalazło. Mi akurat najbardziej zależy na ochronie lakieru więc nie bawię się w w glinowanie itd. Z resztą aby dobrze wypolerować ten wosk i tak trzeba się nieźle namachać ;-) inaczej powierzchnia ma białawe smugi.

Natomiast nie polecam wosków w płynach. Kilka razy używałem i zawsze po 3 myciach karherem nie było po nich śladu.

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pielęgnacja samochodu
« Odpowiedź #28 dnia: 10 Marca 2015, 15:43:03 »
Natomiast nie polecam wosków w płynach. Kilka razy używałem i zawsze po 3 myciach karherem nie było po nich śladu.

Miałam quick detailer geyon wetcoat... nie zmył się karcherem przez 4 miechy. Chyba jak wykończę finish kare hi temp, to wróce do wetcoat'a, bo mozna sie zamordować przy robocie nakładania i głaskania wosku, jak się wczesniej jeszcze glinkuje i poleruje :)
Żyj i daj żyć innym.

Offline Swoop

  • Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 4977
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pielęgnacja samochodu
« Odpowiedź #29 dnia: 10 Marca 2015, 17:51:23 »
Chyba jak wykończę finish kare hi temp

chyba to szybko nie nastąpi Nikuś  :grin:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl