Widzę że temat czujników się rozwinął i nieźle Cię wciągnął
Taki typ ze mnie, że dość często w temacie jestem pionierem, a potem wszyscy mnie zjadają

Zaczęło się dawno temu od Atari 800XL i potem zmieniały się tylko kategorie.
System z linku jest lekkim rozwinięciem tego, co mamy fabrycznie. A fabrycznie - wystarczyło by zainwestować nie więcej jak kilka dolców na sprzedany samochód, żeby na TT2 wstawić opcję wyświetlania ciśnień w kołach (niektóre marki już tak robią). Ciśnienia są znane przez ECU, wystarczy to przesłać do TT2 i wyświetlić w zakładce, a lampkę potraktować jako alarm. Albo można by wstawić do TT2 modulik z AVR-em za kilka złotych z biednym odbiorniczkiem 433,92 MHz i łapać dane do wyświetlenia z "eteru". Technicznie byłyby to banalne sprawy. Ale ja jestem inżynierem, co ja mogę. Decyzje podejmują księgowi z marketingowcami i PR-owcami. To oni znają się na kasie i image. Paru takich jak ja i kilku coś tam kibicujących nie mają żadnego znaczenia wobec np. 10 czy 100 milionów średnio świadomych kupujących, którzy nawet nie czytają instrukcji w kluczowych sprawach eksploatacyjnych (przykład to wątki o olejach albo "resetowaniu" tpms). Za jakiś czas zrobi się "odkrycie", nowa technologia wkracza, w końcu dowiesz się, co jest najlepsze ...
Sprzęt z linku jest nieco zagadkowy, i najprawdopodobniej nie zadziała z czujnikami używanymi w Toyocie. Tu jest kwestia częstotliwości pracy i użytego protokołu transmisji. Najprawdopodobniej jest to system "zamknięty", który widzi i rozumie tylko siebie. Nawet niektóre czujniki standardowe programowalne nie potrafią nadawać w standardzie przyjętym w Toyocie (np. T-Pro 2, ale T-Pro i T-Pro hybrid owszem).
@sp33dy, te czujniki pracują z komunikacją bluetooth na 2,4 GHz. Dlatego urządzenie z odpowiednią aplikacją na Androidzie (np. typowy smartfon czy tzw. radio androidowe) dają rade to odczytać, komunikacja jest wtedy bezpośrednia czujnik-odbiornik poprzez BT. Natomiast producenci samochodów nie ułatwiają, przyjęli standard 433,92 MHz (w USA, Kanadzie ... 315 MHz). Oni dbają o swoją kasę, nie o naszą, wszystko co uniwersalne i otwarte jest złe z założenia.