Panowie, śmieszna sytuacja...
biorę instrukcję - piszą, że bezpieczniki mogą być:
A) pod kierownicą przy slocie od komputera
B) pod maską
Zaczynam od wersji A.
Grzecznie zdejmuje pokrywę zgodnie z zapisem instrukcji. Bezpieczników nie widzę. Więc myślę i myślę i .... zakładam klapkę z powrotem.
Testuje klakson - mimo, że nic nie wymieniłem - KLAKSON trąbi. Jest wszystko OK.
Wersji B już nie przerabiam

.
Czy możliwe, że coś się docisnęło i zaczęło pipczeć? :-