W jednym z zalinkowanych powyżej wątków znalazłem informację, że można zamieniać koła miejscami na samochodzie i TPMS nie zwariuje, czy ktoś już to przerabiał w realu? Czyli mamy koła z zaprogramowanymi czujnikami TPMS, zamieniamy koła przód-tył i TPMS nie pokazuje błędu?
Edit:
Przed chwilą dzwoniłem do jednego z krakowskich ASO Toyoty. Podobno Aurisy II z końcówki 2014r i 2015r. maja możliwość zakodowania dwóch kompletów czujników i po samodzielnej zmianie kół czujniki zostaną automatycznie rozpoznane przez samochód. Jeśli chodzi o starsze Aurisy II wyposażone w TPMS to po każdej zmianie kół trzeba programować czujniki, koszt 80-120 zł łącznie z wymianą kół (2 razy w roku). Ale na gwarancji można to zrobić wyłącznie w ASO. Porażka!