Autor Wątek: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...  (Przeczytany 4838 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

RobRoberto

  • Gość
Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
« Odpowiedź #15 dnia: 08 Marca 2015, 20:55:28 »
To bardzo miłe z ich strony :).
A jak to usuwasz? Co Ci poradzili?

RobRoberto

  • Gość
Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
« Odpowiedź #16 dnia: 09 Marca 2015, 14:21:36 »
ASO Toyoty zdiagnozowalo ze rysa nie tknela wnętrza lakieru i wystarczy polerowanie zderzaka. 80-100 zł za takie coś to rozsądna kwota?

Ponadto na ryski na elementach metalowy zakupilem podkład i lakier z pedzelkiem polerka itp za 35zl. Fajny pomysł ze można kupić taki zestaw w kolorze swojego auta.

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
« Odpowiedź #17 dnia: 09 Marca 2015, 14:27:52 »
zakupilem podkład i lakier z pedzelkiem polerka itp za 35zl. Fajny pomysł ze można kupić taki zestaw w kolorze swojego auta.

Ja mam właśnie cos takiego. Obydwie buteleczki są z pędzelkiem a na jednej gąbeczka, która się moczy i przeciera tym lakier chyba ze 20 minut po nałożeniu, żeby wyrównać. Ale albo nie umiem tym robic, albo ta gąbeczka nie spełnia zadania, bo mi wymazywała za duzo tego lakieru  :o
Żyj i daj żyć innym.

RobRoberto

  • Gość
Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
« Odpowiedź #18 dnia: 09 Marca 2015, 14:30:59 »
Właśnie tego wymazywania sie obawiam ....

Offline Rafels

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1163
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
« Odpowiedź #19 dnia: 09 Marca 2015, 19:10:01 »
jak się napakuje w rysę lakieru, to nie zdąży wyschnąć, stąd "wymazywanie"
olać gąbki, dać lakierowi się utwardzić i ew. spolerować nadmiar
"I love the smell of flames early in the morning..."

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
« Odpowiedź #20 dnia: 11 Marca 2015, 08:14:48 »
mówili żeby nałożyć i potem właśnie taką gąbeczką. Za to mój znajomy zrobił to nieco inaczej (lakiernik) owszem nałożył na ryse pędzelkiem z zestawu od aso następnie ciepła woda i gąbka specjalna którą sam używa. Nie pytałem o detale. Rysy na lusterku zniknęły bez śladu. Woda zrobiła się od razu srebrna czym się przeraziłem ale mówił że to normalne.

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
« Odpowiedź #21 dnia: 11 Marca 2015, 08:50:57 »
Ja się bardziej skłaniam ku poradzie Rafelsa. Robiłam tą gąbeczką kilka odprysków, czekałam na schnięcie i zgodnie z instrukcją i trochę dłużej i za każdym razem zamiast wymyć tylko nadmiar poza brzegami "rany" wymywało też środek. Nakładanie cieniuchno nic nie da, bo jak lakier wyschnie to zostaje półprzezroczysta warstewka, trzeba nałożyc tak, żeby warstwa była lekko wypukła (a może lepiej dwie cienkie warstwy? :o ). Tym razem zamiast pędzelka spróbuje uzyć wykałaczki i nałożyć kropke tak, żeby wypełniła tylko ubytek a nie rozciekła sie na boki. Poczekam do całkowitego wyschnięcia i spróbuję pastą polerską przejechac, a dopiero potem połozyc lakier bezbarwny. Zastanawiam się tylko, czy warstwa bezbarwna nie byłaby lepsza w spray'u?
Żyj i daj żyć innym.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl