Ja też mam Priusa na gaz. Jest to Prius II z 2007 roku.
Gaz BRC został założony jeszcze w Niemczech, skąd samochód został sprowadzony. Zbiornik toroidalny mieści się we wnęce koła zapasowego (pod podłogą bagażnika), wlew (tzw. sportowy z dokręcaną przejściówką) schowany pod klapką wlewu paliwa. Pod maską też instalacji nie widać (wtryski są pod kolektorem, filtr i inne elementy bliżej podszybia).
Jeżdżąc w warszawskich korkach (tylko po mieście) i bez specjalnego oszczędzania na zbiorniku wyciągam do 800 km. Koszt gazu wychodzi na poziomie 8,2-8,4 zł / 100 km (obecnie tankuję za 1,76 zł zawsze w tym samym miejscu, gdzie tankuje w Warszawie sporo taksówkarzy, oni zresztą mi to miejsce podpowiedzieli). Co drugie tankowanie dodaję benzyny za ok. 70 zł, tak więc całkowite koszty paliwa zamykają się w 12,5-13 zł / 100 km.
Komputer pokazuje spalanie 5,7 l / 100 km. I to by się zgadzało - ok. 4,7 l / 100 km LPG + dodatkowo ok. 1 l / 100 km benzyny.
Trasa - z Wrocławia do Warszawy przyjechałem w 4 godziny (nie jechałem 90 kmh) za 50 zł (tankowałem do pełna przed wyjazdem i następnie do pełna w Warszawie, z czystej ciekawości).
Idzie wiosna i lato, nie trzeba będzie grzać samochodu (obecnie nocuje pod chmurką i trzeba nagrzać by dzieci i małżonka w drodze do szkół i pracy nie zamarzli), spodziewam się dalszego spadku zużycia paliwa i kosztów.
LPG serwisuje znajomy gazownik (gazowałem u niego Audi małżonki jak również kilka innych Audi kolegów), wymieniam regularnie filtr LPG (10.000 km). Z nim też konsultowałem kwestię zakupu Priusa na LPG. Wymieniłem świece (po ponad 50.000 km przebiegu, choć mogły pracować dalej, po wykręceniu wyglądały zupełnie normalnie). Poprosiłem o sprawdzenie luzów zaworowych - wyszły jak fabryka napisała. Olej w silniku czysty i chyba go nie ubywa.
Pozdrawiam,
@lex