Witam ponownie,
Pytanie tyczy się takiej oto sytuacji. Wiem, że to ciężkie do zdiagnozowania po przez forum, jednak może ktoś się spotkał z podobną sytuacją.
Dzień dzisiejszy, temp. 5C, odpalam i wszystko OK. Przejazd po mieście, kilometr max dwa. Gaśnie kontrolka temperatury, silnik rozgrzany. Wszytko OK. Zatrzymuje się pod sklepem i wrzucam luz i TU zaczyna się pytanie, co powoduje taki stan?!
Po zatrzymaniu i wrzuceniu luzu, OBROTY silnika nie wróciły do 900 obr/min. tylko zatrzymały się na równi 1100 obr/min.
Odczekałem 2 -3 minuty i nic.... kolejne minuty i nic, obroty na 1100 tyś., silnik pracuje wyżej niżeli normalnie.
Gaz i obroty 2000 tyś. i nic... kolejny raz obroty 3000 tyś i spadek do 1100 tyś i nic.
Wyłączyłem silnik i po 5 minutach ponownie odpaliłem...... wróciło do 900 obr/min.
Co to jest, jakieś sugestie...?