Autor Wątek: Kultura pracy silnika?! 2.0 D4D, 2005 r.  (Przeczytany 1304 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline BENYMOR

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 49
Kultura pracy silnika?! 2.0 D4D, 2005 r.
« dnia: 20 Marca 2015, 14:13:04 »
Witam ponownie   :-)

Jako, że świeżak ze mnie TOYOT`owy. Pytanie może wydać się abstrakcyjne i amatorskie. Jednak jako, że to forum i służyć ma, więc pozwolę sobie na takie oto zagadnienie :)

W skrócie,
auto sprowadzone dość niedawno.... sprowadzający po rodzinie, więc osoba zaufana i godna. Mechanik z zawodu i z zamiłowania. Auto od Niemca, wprost z podwórka :) Wskoczyło u nich EURO4 (emisja spalin) a miał EURO3, koszt modernizacji zbyt drogi więc poszedł do Polaka :)
Pytanie tyczy się pracy silnika bez klimatyzacji i po włączeniu klimatyzacji. Nie wiem jak Wy ale ja osobiście słysząc prace dieslowskiego silnika Audi albo VW czy Opla to słyszę harmonijną pracę bez rzężenia, jak by dobrze obudowaną plastikiem z charakterystyczną pracą trykotania ale nie rzężenia.
U mnie zaś, SAM silnik, rozgrzany pracuje miło i ładnie jak wspomniane auta zachodnie, jednak z miejsca rozrządu dochodzi odgłos, jak by rzężenia i luzu, co powoduje dość niemiłe dla ucha odgłosy pracy. Po włączeniu klimatyzacji, odgłosy rzężenia znikają i pracuje jak wspomniane diesle zachodnie.

Pytanie, <kawusia>

Czy możecie na sucho laikowi podpowiedzieć, co może być przyczyną?
Jakaś podpowiedź sugestia?

Wiem, że to abstrakcja  :cool:, bez sprawdzania bezpośrednio przy aucie, jednak może spotkaliście się z czymś takim albo wasze ucho jest równie wrażliwe jak moje :)

 <regulamin>Pozdrawiam i traktujcie ten temat jako zgaduj zgadula.....  :laugh:

Offline jacek_gdynia

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kultura pracy silnika?! 2.0 D4D, 2005 r.
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Marca 2015, 17:01:49 »
Może  to faktycznie coś z paskiem/rolkami itp. od razrządu i może warto było by to sprawdzić jeśli nie masz papierów kiedy był zmieniany. Włącznie klimy może powodować obciążenie silnika a co za tym idzie inne naprezenia/napiecia tegoż paska... ale niech sie jeszcze mechanicy moze wypowiedza...
Jeśli rozrząd nie ma co czekać bo naprawa i koszta zerwanego paska w dieslu są znaczne.

Offline BENYMOR

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 49
Odp: Kultura pracy silnika?! 2.0 D4D, 2005 r.
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Marca 2015, 00:07:38 »
Dzięki za sugestię, jak najbardziej udam się do mechanika i sprawdzimy co to może być. Co do rozrządu, nie obawiam się, bynajmniej tak mam w papierach... aktualnie przebieg to 147200 km.... a faktura z Toyoty za wymianę rozrządu i wymianę wszystkich płynów zrobiono przy 119000 na bez mała 1000 euro.
Dlatego pytam a nie lecę do mechanika... jeśli nic się nie wyklaruje, to z pewnością udam się do warsztatu.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl