Ja osobiście zawsze jeździłem benzyniakami ale odkąd kupiłem pierwszego diesla (15 lat temu) tak od tamtej pory zawsze staram się szukać tylko aut z silnikiem tego typu.
Mówcie co chcecie na pewno macie swoje racje że tańszy w utrzymaniu, że lepszy na miasto i pewnie jeszcze z kilku innych względów.
Ale z mojej strony sprawa wygląda tak:
w benzyniaku zawsze mi się coś psuło niby pierdołki ale do mechanika jechać trzeba było to cewka to świece to coś z obrotami to kłopot z zapalaniem (może to po prostu mój pech... ale trzy auta z rzędu

) a diselek pierwszy mercedes 124 dosłownie nic się nie działo a też był leciwy później galaxy fakt poszła pompa wtryskowa koszt z częściami wyniósł 430zł i to przez 6 lat było wszystko nigdy nie było problemu z zapalaniem, teraz 2 rok Toyotka 2.0 D4D i tak samo lux.
Na miasto nie Diesel.. no cóż wolno się nagrzewa owszem to chyba jedyna wada ale za to różnica spalania benzynowca a diesla właśnie w korkach nie na trasie chyba najbardziej znaczna (samo za siebie mówi jakie silniki mają taksówkarze przeważnie

)
Kolejna zaleta - Żywotność! stare poczciwe diesle przejeżdżały 1 mln km bez remontu!! wiem co piszę bo kuzyn miał takiego i jeździł, okey niech nowy przejedzie nawet jeśli o połowę mniej to i tak chyba doskonały wynik w porównaniu do benzynki.
Piszecie o kulturze pracy - dla mnie nie ma wspanialszego odgłosu jak praca dieselka a przy jeździe turbinka wspaniale dodaje mu skrzydeł i co ważne bardzo zwiększa dynamikę oraz właśnie komfort jazdy bo na wyskokich biegach bez problemu można jechać z niską prędkością mając w zapasie spore przyspieszenie...
Mógłbym jeszcze wiele wymieniać zalet tego wyboru i proszę nie ukrzyżujcie mnie zaraz

ale każdy ma prawo do własnego zdania i uważam że jeśli pożądanie przed zakupem auto zostanie sprawdzone taki Diesel nie powinien przez długi czas sprawiać kłopotów swojemu właścicielowi...
Pozdrawiam i życzę udanego wyboru.