Awaryjnie musiałem dzisiaj wracać do domu, więc przy okazji sprawdziłem spalania.
Jazda poranna w korkach (jeszcze tych nie największych) do pracy bez klimy: 9l.
Jazda powrotna już po korkach bez klimy: 8,4l.
Krótka trasa po mieście poza centrum bez klimy: 7,5.
Wychodzi na to, że klima może dodać nawet 1l do spalania, a wystarczą jedne dłuższe światła (kilka cykli) i mamy już dodatkowy 1l.