Auto które chce kupić ma przejechane 91 tys udokumentowane z 2008r, cena 26000zl
90 tysi to nic dla diesla. Dziwnie mało ma przejechane, może ktoś nim jeździł tylko 5km do pracy i z powrotem?
W aurisie może Cię spotkać mokry bagażnik, klosze lamp mają tendencje rozszczelniać się i przepuszczać. Ja miałam 1.4 d4d z 2007 i silnik był zdrowy jak rydz, najmniejszych problemów przez 140 kkm. Tata ma d4d 2.0 w corolli, przebieg chyba większy niż 90kkm i zero stresów jak dotąd.
A jeśli chodzi o d4d vs. valve, to pierwszy szybciej się zbierze na początku, bo nadrabia momentem obrotowym, ale valve go dogoni, bo nadrobi bardzo szeroką tolerancją obrotów na biegu. Kopa dostaje dopiero powyżej 4k rpm, ale można przeciągnąć jeszcze spokojnie o dodatkowe 2 tys na danym biegu. Licząc, że załóżmy wrzucamy dwójkę i wchodzimy od 2 tys rpm do możemy pociagnąć do 6. Diesela tak nie pokręcisz.
Tak na oko wydaje mi się, że kiedy ja jeszcze w valve mogę ciagnąć na drugim biegu, to w d4d trójka już będzie poza połową swoich możliwości? Tak jak ktoś pisał przyspieszenie do setki obydwa silniki mają takie same, valve zbierze się ciut później, ale mniej czasu traci się na zmianę przełożeń i się dogoni diesla.
Silniki d4d wolniej się nagrzewają, ale sądząc, że chcesz zdobić więcej niż 15 kkm, to pojedyncze trasy pewnie będą dłuższe niż 10 km? W dieslu będziesz miał nagrzewnicę spalinową, używana w zimie pozwoli szybciej dogrzać silnik i kabinę. Zanim oskrobiesz szyby już będziesz miał ciepło

Będziesz go musiał czasem pogonić, żeby przepalić dpf, bo pewnie będziesz go miał.
Ja uważam, że 2.0 to fajny silnik, sama miałam chrapkę na niego w nowym aurisie, ale za drogo było

Aaa, czesta przypadłością aurisów jest rozszczelnianie kloszy lamp, przednie parują, a tył przepuszcza wode do bagażnika. Zerknij pod podłogę, czy nie ma sladów wilgoci. I sprawdź, czy w rogach przednich drzwi (dół od strony zawiasów wewnątrz) nie ma jakiegoś ogniska rdzy. W moim 6letnim poprzednim aurisie zrobiły się tam rdzawe nacieki. To w sumie pierdoły... ale tak tylko napomykam.