Autor Wątek: Rozrusznik (F)  (Przeczytany 26253 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Rozrusznik (F)
« Odpowiedź #15 dnia: 15 Kwietnia 2009, 15:36:01 »
Sprawdz przejscie na obwodzie cewki i będziesz wiedział czy mechanik ma racje.Najlepiej weż kawałek przewodu i zrób mostkowanie akumulator-zacisk cewki rozrusznika.Wtedy bedziesz bardziej zorientowany co nawala.

Offline adpre

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 918
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rozrusznik (F)
« Odpowiedź #16 dnia: 15 Kwietnia 2009, 16:36:15 »
heh, dzis po szkola: za pierwszym, pozniej na miescie (byla juz rozgrzana) to za trzecim przekreceniem kluczyka :roll:  jakos na dniach zrobie probe z mostkowaniem
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec.
(George Carlin)



Piłeś -  nie jedź!
Nie jedziesz - wypij.

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Rozrusznik (F)
« Odpowiedź #17 dnia: 16 Kwietnia 2009, 19:12:07 »
Wygląda na kostkę stacyjki. Czyszczenie styków (jeśli jeszcze jest co czyścić) albo wymiana.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Rozrusznik (F)
« Odpowiedź #18 dnia: 16 Kwietnia 2009, 20:35:37 »
Wygląda na kostkę stacyjki. Czyszczenie styków (jeśli jeszcze jest co czyścić) albo wymiana.
Pozdro.

Wszystko na to wzkazuje ale jak to w życiu bywa zdarzają się cuda i dziwy.

Offline adpre

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 918
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rozrusznik (F)
« Odpowiedź #19 dnia: 16 Kwietnia 2009, 20:39:33 »
stacyjke mam lekko wyrobiona, w komplecie mam kluczyk serwisowy nie uzywany. myslalem, ze jak wsadze ten serwisowy i przekrece to cos da... niestety bez rezultatu. jak bedzie miala ochote to zalapie;p
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec.
(George Carlin)



Piłeś -  nie jedź!
Nie jedziesz - wypij.

Offline sim2003

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rozrusznik (F)
« Odpowiedź #20 dnia: 30 Kwietnia 2009, 21:55:45 »
Witam. mam następujący problem z rozrusznikiem. tak myślę... otóż przy przękręceniu kluczykiem, gdy chcę przekręcić rozrusznikiem, czasami (nie zawzsze) słychać cyknięcie przy rozruszniku. początkowo myslałem że to luźna klema, lae wyczyniłem je a nadal to samo. jak myśłicie co to może być? kontrolki nie przygasają, więć chyba nie jest to osłąbiony aku...

Robsajson

  • Gość
Odp: Rozrusznik (F)
« Odpowiedź #21 dnia: 30 Kwietnia 2009, 23:22:35 »
Ja też od dłuższego czasu borykam się z takim problemem.Szczególnie rano po przekręceniu kluczyka jest tylko pstryknięcie.Przekręcam kilka razy i za 3-4 zaskakuje. Zdarza się też ,że zakręci raz i zdycha.Wtedy po kolejnej próbie odpali napewno.Nie wiem czy to wina Bendix-a czy akumulatora ???

Offline Alien_Obcy

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 329
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rozrusznik (F)
« Odpowiedź #22 dnia: 01 Maja 2009, 00:46:21 »
Panowie - ja ten temat już przerobiłem w 2 Toykach (Carina i Avensis) - problem nie jest z rozrusznikiem, tylko z kostką stacyjki, w której wyrabia się plastikowy otwór i nie kontaktuje stacyjka, przez co nie można odpalić samochodu od ręki - to jest znany problem wszystkich Toyek: Carinek, Avensisów
http://www.allegro.pl/item615283533_toyota_2_0_d4d_kostka_stacyjki.html
DIAGNOZA - testy drogowe (zapasowy zaworek VRV, czujnik ciśnienia turbo, przepływka, zaworki SCV, wtryskiwacz)- TOYOTA INTELLIGENT TESTER II
ANALIZA

Robsajson

  • Gość
Odp: Rozrusznik (F)
« Odpowiedź #23 dnia: 01 Maja 2009, 00:51:25 »
Zastanawiałem się czy to nie przypadkiem coś z elektryką.Tylko co z faktem ,że po wymianie rozrusznika lub naprawie Bendix-a wszystko wraca do normy?

Offline sim2003

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rozrusznik (F)
« Odpowiedź #24 dnia: 03 Maja 2009, 15:53:03 »
Witam. ja u swojej cari problem z cykaniem zdiagnozowałem. nadpalony był przewód prądowy biegnący do rozrusznika. prawdopodobnie był słabo dokręcony. teraz wszystko gra. założyłem nowy. na szczęscie nie było potrzeby naprawy rozrusznika. <taniec>

Wojtek

  • Gość
Odp: Rozrusznik (F)
« Odpowiedź #25 dnia: 13 Maja 2009, 20:18:35 »
Cud, o którym mówi carinus kosztował mnie ( dzięki żonie i ASO) 1000 pln bez paru złotych  :-o. Tak to jest jak się zostawi kluczyki w domu.

Offline bonsao

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 30
Odp: Rozrusznik (F)
« Odpowiedź #26 dnia: 14 Maja 2009, 20:59:36 »
A czy kostka stacyjki bedzie pasowac od innej toyoty czy musi byc specjalnie dedykowana do cariny???

Offline adpre

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 918
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rozrusznik (F)
« Odpowiedź #27 dnia: 31 Maja 2009, 11:28:36 »
odkopuje
orientowalem sie co do nowej kostki: tylko oryginaly 230zl sztuka;] wiec panom ze sklepow podziekowalem i pojechalem na szrot wzialem za 80zl z rozbitka przed liftem.
po lifcie jest made in france, a przed nie wiem bo bez zadnych napisow;]
kostki nie pasuja, a mianowicie nie pasuje "wejscie na bolec od stacyjki"
te swoja po lifcie rozebralem, wszystko wyczyscilem i przepryskalem smarem w spray'u do lancuchow motocyklow. nie pamietam jego nazwy, ale nie zawiera sylikonu i zajebiscie trzyma sie smarowanej powierzchni :-)
efekty
poki co juz tydzien chodzi bez problemow <odpukac>
nie ma juz efektu rozklekotanej stacyjki, heh chodzi jak nowa dajac "lekki plynny opor" przy przekrecaniu kluczyka
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec.
(George Carlin)



Piłeś -  nie jedź!
Nie jedziesz - wypij.

Offline adpre

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 918
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rozrusznik (F)
« Odpowiedź #28 dnia: 28 Czerwca 2009, 11:48:33 »
odkopuje;]
to nie kostka;/ zmienialem kostki gdy chciala nie chciala odpalic, zero rezultatu. cos kieruje mnie na immobilizer (clifford, z oddzielnym "kluczykiem") i chyba odlacze dziada a zrobie inne zabezpieczenie...
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec.
(George Carlin)



Piłeś -  nie jedź!
Nie jedziesz - wypij.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Rozrusznik (F)
« Odpowiedź #29 dnia: 29 Czerwca 2009, 16:16:28 »
Odłącz to dziadostwo bo korzyści z tego mizerne a potrafi krwi napsuć jak się zacznie kaszanić.Wywalam wszystko co nie jest produkcją fabryki.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl