odkopuje
orientowalem sie co do nowej kostki: tylko oryginaly 230zl sztuka;] wiec panom ze sklepow podziekowalem i pojechalem na szrot wzialem za 80zl z rozbitka przed liftem.
po lifcie jest made in france, a przed nie wiem bo bez zadnych napisow;]
kostki nie pasuja, a mianowicie nie pasuje "wejscie na bolec od stacyjki"
te swoja po lifcie rozebralem, wszystko wyczyscilem i przepryskalem smarem w spray'u do lancuchow motocyklow. nie pamietam jego nazwy, ale nie zawiera sylikonu i zajebiscie trzyma sie smarowanej powierzchni

efekty
poki co juz tydzien chodzi bez problemow <odpukac>
nie ma juz efektu rozklekotanej stacyjki, heh chodzi jak nowa dajac "lekki plynny opor" przy przekrecaniu kluczyka