Dymek szałowy, chyba sobie kupię diesla, najlepiej 1HZ

Co wskażą to zależy nawet nie tyle od stacji, co od osoby przeprowadzającej przegląd, która albo się przyłoży albo będzie miała wylane, bo ma płacone z czasu pracy a nie z jej efektów.
Zwykła stacja diagnostyczna będzie w stanie Ci powiedzieć mniej/więcej tyle samo, co kumaty mechanik po zajrzeniu pod auto, z tą różnicą, że sprawdzą Ci siły hamowania na poszczególnych kołach, siłę tłumienia zawieszenia, ewentualnie zbieżność i luzy - jeśli występują.
ASO powinno być w stanie więcej, ale i z tym jest loteria, bo często jest tak, że mechanik bierze auto, Ty sobie siedzisz, pijesz kawkę i przeglądasz babskie gazety, po czym za kilkaset złotych dowiadujesz się, że "wszystko dobrze", ale konkretów nie ma, bo mechanik już poszedł do domu, a pan z obsługi klienta nie będzie się przecież brudził.
Z ciekawości właśnie przejechałem Ravkę D4D, zagrzana, po 20km jazdy, wkręcona do końca, żadnego dymu nie puszcza. Auto ma 140kkm nalotu.