Volti nie przeginaj. Nie o to chodzi. Chodzi o to przyjacielu (choć zmień Avatar), że ani Ty ani ja, nie lubimy być oszukiwani. Ja właśnie w Toyocie czułem się że płacę kupę kasy a jestem oszukiwany. Zero zajęciem się moim autem. Cały czas pusto i cicho. Ech nie chce mi się tłumaczyć. A tak w ogóle mniemam że jesteś stary facet, więc wiemy tu wsztscy że zwroty grzecznościowe (Cię, Tobie) piszemy wielką literą, narodowości (polaczek) może też powinny być tak pisane, chyba że chciałeś zaakcentować jaki to ten narodzik jest mały.