Autor Wątek: Łożysko koła - przód  (Przeczytany 9904 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline asr21

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: Łożysko koła - przód
« Odpowiedź #15 dnia: 17 Grudnia 2015, 09:27:08 »
U mnie właśnie okazało się że przy przebiegu 154 tys. km padło łożysko z przodu. Szczególnie przy skręcaniu w lewo piszczy jak opętane. Łożyskami jakich marek warto się zainteresować?, planuje aurisem pojeździć jak najdłużej się da, a więc najtańsze zamienniki odpuszczam. Na allegro wg. ceny są: Omaline, DriveShaft Parts, NTY, Optiline i dalej już droższe DENCKERMANN, NSK.

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Łożysko koła - przód
« Odpowiedź #16 dnia: 17 Grudnia 2015, 10:43:07 »
droższe
FAG, SNR, SKF
TIIDA '09

Piasek

  • Gość
Odp: Łożysko koła - przód
« Odpowiedź #17 dnia: 17 Grudnia 2015, 11:58:30 »
A ja proponuję poszukać stricte japońskich produktów najpierw:
NTN, Koyo itp.
Te które zaproponował paba będą dokładnie tymi w/w ale w pudełkach marek które podał, kosztujące 2x więcej.
Nie tak dawno wymieniałem pompę wody w 1.0 KFZ: w oryginale siedzi tam Aisin, w zamiennikach masz do wyboru Aisin za 200, Ruville za 400 i SKF za 500 a po wyjęciu dwóch ostatnich z pudełek to dokładnie ten sam Aisin (wydrapane logo), wszystkie trzy miałem przed sobą i wszystkie trzy to była ta sama pompa Aisin. Różnica 200-300zł za pudełko które i tak ląduje w koszu.

Offline garrbus

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Łożysko koła - przód
« Odpowiedź #18 dnia: 29 Sierpnia 2016, 13:00:57 »
Witam.
U mnie zaczęło hałasować przy 80 000km. Pojeździłem jeszcze 20 000km i gdy już można było stwierdzić bez wątpliwości która strona - wymieniłem. Znam jeszcze jednego Aurisa , który także wymieniał przednią piastę/łożysko. Mechanik doradził nie kupować zamiennika po 200zł - kupiłem za 550zł po rabatach. Zobaczymy za jakiś czas ile są warte te dodatkowe 300zł. Dziś częstą niespodzianką jest ta sama część w trzech pudełkach różnych producentów - ale cena bywa dość różna.


Offline Irde

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 98
Odp: Łożysko koła - przód
« Odpowiedź #19 dnia: 29 Sierpnia 2016, 21:30:03 »
U mnie zaczęło hałasować przy 80 000km.
To mnie kolego zmartwiłeś, łożysko po 80 tys. Co się stało z tymi toyotami co przez 200 tys. tylko olej się zmieniało i benzyny dolewało?
Nie straszcie mnie, pierwsza toyota była super ale jak mi w obecnej do 100 tys. choć jedna "śrubka" padnie to będzie moja ostatnia toyota.
Mam nadzieję, że tak nie będzie :-)


Offline piodi

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 106
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Łożysko koła - przód
« Odpowiedź #20 dnia: 29 Sierpnia 2016, 23:00:11 »
Z tymi łożyskami to jak widać różnie bywa. Kolega ma od nowości Hondę Accord, po 56 tys km wymieniał przednie łożysko bo już wydawało mocno niepokojące dźwięki :/ Chyba to po prostu loteria, jak się trafi. Zarówno Toyota jak i wspomniana Honda nie produkują łożysk, kupują je od poddostawców części. Nie koniecznie muszą brać to co najlepsze i pewnie najdroższe ...
« Ostatnia zmiana: 29 Sierpnia 2016, 23:01:57 wysłana przez piodi »

Offline garrbus

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Łożysko koła - przód
« Odpowiedź #21 dnia: 08 Października 2016, 09:30:57 »
Witam Ponownie.
W poprzednim poście pisałem że u mnie łożysko przedniego prawego koła odezwało się przy 80 000km. Przy 100 000 je wymieniłem. Okazało się że w programach "od części" jest jakiś błąd i 3x przyszły łożyska które nie pasowały średnicą na półoś. Kolega warsztatowiec zamówił , więc wszystko co mógł i tak trafiliśmy odpowiednie :)

Druga ciekawa sprawa - Trzech różnych producentów ma w pudełku ten sam produkt tej samem marki - różnią się tylko pudełkami i CENĄ. Niestety nie pamiętam konkretnych nazw marek - miałem dość zalatane dni i nie starczyło mocy by zapisać lub zapamiętać...

Po wymianie łożyska w aucie zrobiło się cicho jak kiedyś:) , ale słyszę że kolejne łożysko, gdzieś w oddali, zaczyna podnosić hałas w kabinie :) .Narazie mam wrażenie że to któreś z tylnych zaczyna się kończyć :)

Jak jeden z kolegów również byłem wkurzony że nie mam 100 000 a już łożyska strajkują, ale w sumie jak moje emocje opadły to do tej pory nic nie musiałem naprawiać a jedna usterka na 80-100 tyś km w sumie nie przeszkadza mi tak bardzo. Oczywiście, że to nie jest już ten poziom jak w przypadku np corolli E12 - ale nie możemy liczyć że cokolwiek jeszcze takiego się pojawi na rynku motoryzacji. Auta mają się psuć a nawet jeśli nie taki był plan to księgowi tną koszty więc łądują do aut to na co pozwala budżet by nie musiały kosztować 10 000zł więcej niż kosztują.

Pozdrawiam kolegów.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl