jedna szpilka sie urwala, wiec wiercenie i 4 wiertla szlag trafil w ***,
czwarte podejscie na czesciach z aso prawie zalatwilo sprawe,

to bylo wlasnie gowno za kilka zl z hurtowni ktore bylo warte tyle co kosztowalo

bardziej zblizonych wymiarem nie bylo, sam grzebalem po regalach dla pewnosci bo niektorym nie da sie wytlumaczyc...

i dzisiejsza wizyta w dakarze


widac od razu ze to bedzie gralo, idealnie pasuja do kolektora, i tak tez dzialaja i jestem w 101% zadowolony, najlepiej wydane 74plnw tym miesiacu.
pozatym doszly nowe flansze za katalizatorem ciete laserowo z czarnej stali, spawane tigiem drutem nierdzewnym, po uszczelnieniu orginalnym pierscieniem jest bajka
Ta naprawa nauczyla mnie ze partyzantka sie msci i zlosci duzo bardziej niz wydanie paru pln-ów wiecej i zrobienie wszystkeigo raz naprawde dobrze. reszta zdjec z robot na dole-aha i bez pneumata nie podchodz! :D
ostatni obrazek z postu prezentuje zwymiarowany rysunek flansz gdyby ktos sie kiedys glowil nad tym tematem, wprawdzie robiony w robocie na kolanie ale niemal identycznie wymiarujacy orginalne flansze








Słownictwo 
//Filu