To takie polaczkowe zachowanie ze aż boli.....
Dokładnie takie samo zaprezentowałeś dwa posty wcześniej. Auta na oczy nie widziałeś, ale oczywiście wiesz, że jest szpachlowane, ma cofnięty licznik i ogólnie jest kupą złomu.
Jedyny, cokolwiek wnoszący do tematu post, to Darka, który podał konkret, a nie płakał nad rozlanym mlekiem. Mam nadzieję, że moderator tu posprząta, bo aż żal czytać.
Rencista, to, że masz pecha, to pomińmy. Jeśli chcesz dochodzić swoich praw na drodze sądowej, to samochód trzeba zawieźć do rzeczoznawcy, który rozbierze silnik i zrobi ekspertyzę. Zanim to jednak zrobisz, to musisz odpowiedzieć sobie na kilka kluczowych pytań:
1) jeśli samochód jest sprowadzony przez handlarza, to jak zostały załatwione papiery (czy masz książkę serwisową, itp, bo jeśli tak, to sprawdzisz historię pojazdu i możesz ewentualnie wymagać czegoś od producenta)
2) czy handlarz go sprowadził, zarejestrował, a Tobie sprzedał już samochód na polskich tablicach, czy masz fikcyjną umowę z Niemcem, a formalności załatwiałeś sam ?
3) czy dopilnowałeś wszystkiego do strony mechanicznej (przegląd po zakupie, głównie mam na myśli olej) - w skrócie: wykluczyć winę użytkownika
4) czy masz chęć/siłę użerać się z handlarzem, bo jeśli to kwestia silnika i jest to jedyny mankament samochodu, to kupisz za 2-3kzł kolejny i będziesz jeździł samochodem a nie od sądu do sądu