Spokojnie,na obecna chwile powodem nie naladowanego akumulatora jest;
nie naciagniety pasek wielorowkowy.Dlatego piszczy i silnik skacze gdyz pracuje na napieciu skaczacym z alternatora.Kiedys pisalem ze jak napiecie zacznie spadac ponizej 11V to przestaje dzia
lac ochrona elekroniczna calej i elektroniki.Dlatego komp dostal szalu i wlacza sie wszystko naraz lub wedlugg swojej kolejki i nic nie dziala.
Wiecej nie probuj gdyz narobisz wiecej szkody niz pozytku.
Robisz tak naciagasz pasek ewentualnie wymien na nowy.Po odopowiednim naciagnieciu paska startujesz silnik.Ma prawo nie ladowac musisz odczekac pol minuty i wystapi wstepne namagnesowanie i alternator zacznie dzialac jak tego nie zrobil to idziesz do ASO i kupujesz regulator ladowania.On jest razem scalony z szczotkotrzymaczem.Zdejmuesz tylnia oslone na alternatorze i masz dostep do
regulatora ladowania jest on przykrecony na dwoch srubach i pod gwiazdka srubokret.Po zamontowaniu nowego regulatopra ladowania odpalasz silnik i czeksz dom momentu zgasniecia lampki okolo 1minuty max 2 minuty.Winna zgasnac i wszystko bedzie okey.Wlaczsz przyrzad uniwersalny i kontrolusz napiecie winno na chodzacym silniku nie przekraczac 14,2V.
Nie wolno jezdzic z swiecaca sie lampka ladowania,narobisz sobie kosztow idacych w setki zlotych. Srednio w Camrach do pierwszej wymiany szczotko -trzymacza z regulatorem ladowania wynosi okolo 300 000km w wypadku prawidlowej eksploatacji akumulatora, nie startowanie z kabli i potem gaz i jazda w droge to zawsze dostaje po siedzeniu alternator.
Pozdrawiam Camry 2,2 Michal.
P.S Masz problemy pytaj 30 lat w branzy samochodowej w Szwecji obecnie dziadzio emeryt.