Hm.... biorąc pod uwagę że przesiadłem się z 13-letniego Forda to załamka, choć bardziej spowodowana różnicą w postępie technologicznym jaki nastąpił przez ten okres czasu. Ale zrobiłem dopiero 700 km więc w miarę dalszego użytkowania powinno być lepiej.
Auto przesycone elektroniką i trudno skupić się na jeździe. Tu coś sygnalizuje na desce rozdzielczej, tu jakiś dźwiękowy sygnał ostrzegawczy (a w zasadzie kilka o różnej tonacji i modulacji).
Może jestem staroświecki ale te kilka sposobów korzystania z świateł zewnętrznych pojazdu też wydaje mi się przewagą formy na treścią. Korzystanie nocą z trybu <auto> skutkuje np. samoczynnym włączeniem świateł długich które po paru sekundach się wyłączają.
Jako że przesiadłem się z auta o "twardszym" zawieszeniu to jeszcze trochę mi zejdzie zanim przyzwyczaję się do tego zdecydowanie "miększego".
Pozytywnym zaskoczeniem jest spalanie. Biorąc pod uwagę że to zima i w 90% cykl miejski to 8,1l/100km (jeżeli wierzyć wskazaniom kompa) wydaje się wynikiem bardzo dobrym.
Generalnie wrażenie bardzo pozytywne ale jeszcze za wcześnie by pokusić się o dokładniejszą ocenę.
Jedyny poważniejszy feler dotyczy dostępu do skrzynki bezpiecznikowej w kabinie auta.... krótko mówiąc porażka konstrukcyjna modelu.