Anna - ale co mi chcesz powiedzieć: że TU zarabia na mnie/na nas? Przecież to oczywiste, bo to nie jest Czerwony Krzyż!

W pakiecie dealerskim zwykle dostajesz jakieś bonusy, których byś nie dostała w tej samym TU i na to samo auto indywidualnie: np. Auto-Szyba Oryginalna, czasem stała wartość przez cały rok (za darmo czyli "w cenie) itd. Więc nawet jeśli cena jest np. identyczna, co u agenta - to korzyści jest dużo więcej dla kierowcy.
Nie wiem czemu tutaj się dziwić.
Ja mam Verso już 7-my rok i ubezpieczam co rok pełen pakiet, choć w zeszłym roku się łamałem i nawet nie ubezpieczyłem przez ASO, bo "negocjowałem" bezpośrednio z PZU. Złamałem się i jednak kontynuowałem ubezpieczenie. Siedem dni później przyszedł grad - i się składka wróciła.
Pireus - jeśli trzymasz się OWU, to wcale nie jest problemem "wyrwać swoje".
A zmiana ubezpieczyciela co rok - nie wiem czy ma to sens: w PZU jest ochrona zniżek za grosze, która działa tylko w PZU, co się opłaca, bo przy 1 szkodzie nie ma zwyżek.
I nadążasz co rok czytać całkowicie nowe OWU nowej firmy? Czy nie czytasz/ czytasz po łebkach?
