Autor Wątek: czas oczekiwania na samochód, zamówienia, negocjacje, pakiety, gratisy, akcesoria itp.  (Przeczytany 106110 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Arczi

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Płeć: Mężczyzna
BTW dzis byle w salonie przypadkiem firmowa RAV4 i siedzialem w tych "selection" i to ma koszmarna tapicerke.
W roboczym Masterze jest przyjemniejsza i wygodniejsza.

Offline gmarcin

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 253
  • Płeć: Mężczyzna
Archi kumplowi w rocznej Ravce tapicerka (ta ich skóra kremowa) wygląda jakby miała ze 20 lat. Na bokach siedzeń jest skundlona, sparciała i popękana. Idzie do reklamacji
Toyota Verso 1.8 Premium & Nissan Note 1.4 I-Way

Offline Arczi

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Płeć: Mężczyzna
Archi kumplowi w rocznej Ravce tapicerka (ta ich skóra kremowa) wygląda jakby miała ze 20 lat. Na bokach siedzeń jest skundlona, sparciała i popękana. Idzie do reklamacji
Firmowa RAV-ka ma 3 lata i ta skore bordo/kremowa i jest w niezlym stanie jak na te lata.

Offline EliEli

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
Do Verso polecam jeszcze wynegocjować:
- listwę ochronną na zderzak (przydaje się mocno przy wyciąganiu gratów z bagażnika)
- folie ochronne pod klamki
- chlapacze
- śruby zabezpieczające do kół (dostałem kiedy dokupiłem koła zimowe w cenie zakupu dealera)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Śruby zabezpieczające oryginalne jak się zestarzeją, to się robi problem i to czasem bardzo poważny.
Na zderzak polecam ochronną folię, chyba że ktoś lubi odznaczające się listwy.
Na drzwi polecam listwy nielakierowane.
Chlapacze - IMHO do każdego montowałem, a do Verso IMHO nie aż tak potrzebne.
Folie ochronne pod klamki - rewelka, choć jak w ASO nie ma kogoś z doświadczeniem w klejeniu tychże, to... klną mocno. :)

Offline _Anna_

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 72
W zeszłym roku kupiłam z samochodem ubezpieczenie w PZU, w tym roku propozycja AC trochę mnie zaskoczyła prawie 550 zł drożej (mimo iż wartość pojazdu teoretycznie spadła o 10 tys i nie miałam żadnych stłuczek).
Kupiliście ubezpieczenie w Toyocie w tym roku?

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
To normalne. Jeśli się komuś wydaje, że z roku na rok będzie to coraz/dużo mniejsza kwota, to się myli.
Wartość spada, ale stawka za ubezpieczenie rośnie. Proste. Niestety.

Offline _Anna_

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 72
no tak, ale teraz to już nie jest atrakcyjne względem innych TU

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: czas oczekiwania na samochód, zamówienia, negocjacje, pakiety
« Odpowiedź #293 dnia: 11 Lutego 2018, 12:24:51 »
Słuchaj, Anno - dla mnie "atrakcyjne" jest ubezpieczenie, które ma szeroki zakres i mało wyłączeń. Cena jest ważna, ale musi być rozpatrywana w kontekście co za nią dostaniemy. A jeśli ktoś patrzy tylko na cenę i szuka za wszelką cenę czegoś najtańszego to znajduje zwykle 2w1: najtańsze i najgorsze - bo musi takie być, skoro cena najniższa najczęściej (choć nie zawsze, ale z reguły).
A potem jest płacz i zgrzytanie zębów, jak coś się stanie, że "przecież miałam ubezpieczenie".

Offline _Anna_

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 72
Jak działają TU wiem, raczej jestem zaskoczona "pakietem dealerskim", bo i tak TU wychodzi na plus nawet jeśli daje zniżki tak dużym firmą jak Toyota.
Horus - jeśli będziesz miał stłuczkę z własnej winy, to i owszem wyremontujesz sobie samochód przez TU. Taki bonusik - TU przeniesie płatność na kolejne lata, a swoje i tak zarobią.

pireus

  • Gość
Pierwszy pakiet delerski jest na "zachętę", potem" hulaj dusza piekła nie ma." W z/w z powyższym co rok zmieniam ubezpieczyciela. I wcale nie mówię o najtańszych pakietach, a wyrwać swoje w razie nieszczęścia u żadnego nie jest łatwo.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: czas oczekiwania na samochód, zamówienia, negocjacje, pakiety, gratisy
« Odpowiedź #296 dnia: 11 Lutego 2018, 19:41:31 »
Anna - ale co mi chcesz powiedzieć: że TU zarabia na mnie/na nas? Przecież to oczywiste, bo to nie jest Czerwony Krzyż!  :o
W pakiecie dealerskim zwykle dostajesz jakieś bonusy, których byś nie dostała w tej samym TU i na to samo auto indywidualnie: np. Auto-Szyba Oryginalna, czasem stała wartość przez cały rok (za darmo czyli "w cenie) itd. Więc nawet jeśli cena jest np. identyczna, co u agenta - to korzyści jest dużo więcej dla kierowcy.
Nie wiem czemu tutaj się dziwić.
Ja mam Verso już 7-my rok i ubezpieczam co rok pełen pakiet, choć w zeszłym roku się łamałem i nawet nie ubezpieczyłem przez ASO, bo "negocjowałem" bezpośrednio z PZU. Złamałem się i jednak kontynuowałem ubezpieczenie. Siedem dni później przyszedł grad - i się składka wróciła.
Pireus - jeśli trzymasz się OWU, to wcale nie jest problemem "wyrwać swoje".
A zmiana ubezpieczyciela co rok - nie wiem czy ma to sens: w PZU jest ochrona zniżek za grosze, która działa tylko w PZU, co się opłaca, bo przy 1 szkodzie nie ma zwyżek.  :cool:
I nadążasz co rok czytać całkowicie nowe OWU nowej firmy? Czy nie czytasz/ czytasz po łebkach? <regulamin>

Offline _Anna_

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 72
W pakiecie dealerskim zwykle dostajesz jakieś bonusy, których byś nie dostała w tej samym TU i na to samo auto indywidualnie: np. Auto-Szyba Oryginalna,

dostajesz??? daj namiar na TU, które "daje".
Otwórz sobie swoje ubezpieczenie, jeśli wybrałeś autoszybę, to przeczytaj ile zapłaciłeś za tę opcję, nie sądzę, abyś ją "dostał" w bonusie.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: czas oczekiwania na samochód, zamówienia, negocjacje, pakiety, gratisy
« Odpowiedź #298 dnia: 11 Lutego 2018, 20:33:04 »
jeśli wybrałeś autoszybę, to przeczytaj ile zapłaciłeś za tę opcję, nie sądzę, abyś ją "dostał" w bonusie.

Nie słuchasz/nie czytasz czy czytasz, ale nie rozumiesz, Anno?  <zalamka>
W standardzie ub. Auto-Szyba jest wymiana szyby na nieoryginalną, a w niektórych latach w pakiecie dealerskim dostajesz przy tej opcji możliwość wymiany na szybę oryginalną za tę samą cenę.
Widzisz różnicę?
Cofniesz się parę postów, aby to przeczytać?
Chyba nie...
Nie czytasz. Nie rozumiesz.
Miło się gadało.   <narka>

pireus

  • Gość
Ja też swojego czasu miałem pełny pakiet w PZU i po szkodzie całkowitej chcieli mi wrak zostawić w rozliczeniu, żebym sobie sam sprzedał. Nieźle się nagimnastykowałem, zestresowałem, i zatrudniłem kancelarię prawną żeby wyrwać swoje.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl