Autor Wątek: akumulator  (Przeczytany 4108 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Witek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 37
akumulator
« dnia: 09 Lipca 2015, 23:20:57 »
Witam
dzisiaj mialem mala przygode zastawiajac wlaczone swiatla do jazdy dziennej przez 2h. Po powrocie z zakupow samochod nie chcial odpalic. Pomocny kierowca uzyczyl mi "mocy" przez kable i nie bylo problemu z odpaleniem, ale nie o to chodzi. Mam Aurisa I benzyne 1.6 zakupiona niedawno i przeszedl weryfikacje w ASO. Stan akumulatora pomimo ze jest od nowego (2007) serwis ocenil na bardzo dobry. Dioda na akumulatorze rowniez nie wskazywala zadnych problemow w momencie gdy nie chcial samochod odpalic. Moje pytania:
1) czy takie 2h mogly tak wyczerpac aku ?
2) czy ta diodka wskazuje aby poprawnie ?
3) czy juz ktos wymienial aku w swoim Aurisie jezeli tak to po jakim czasie bo mam obawy aby nie zostac zakoczonym w zime ? 
4) laickie pytanie, nie dysponuje niestety pradem w garazu wiec czy mozna tak bez obaw odlaczyc aku od samochodu w celu ladowania ?

Z gory dzieki za pomoc
witek

Robsajson

  • Gość
Odp: akumulator
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Lipca 2015, 23:32:54 »
4) laickie pytanie, nie dysponuje niestety pradem w garazu wiec czy mozna tak bez obaw odlaczyc aku od samochodu w celu ladowania ?
Nawet trzeba  :-)

1) czy takie 2h mogly tak wyczerpac aku ?
Zależy jakiej są mocy.Światła do jazdy dziennej powinny się same wyłączać po zgaszeniu silnika oraz włączeniu świateł postojowych/mijania


2) czy ta diodka wskazuje aby poprawnie ?
Tak chyba, że jest naładowany ale już nie trzyma pojemności.

3) czy juz ktos wymienial aku w swoim Aurisie jezeli tak to po jakim czasie bo mam obawy aby nie zostac zakoczonym w zime ? 
Tak.Poszukaj trochę a wszystkiego się dowiesz.Ośmioletni akumulator jak na dzisiejsze czasy to już dziadek  :-)

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: akumulator
« Odpowiedź #2 dnia: 09 Lipca 2015, 23:50:01 »
Z tego, co ja pamiętam z tematów na forum to mozesz stracić ustawienia radia i ewentualnie alarm może zgłupiec. No i komputer zapomni dane o spalaniu itp, ale to są drobiazgi. Ktos odpinal aku w aurisie przy samodzielnym zakładaniu tempomatu i nie zgłaszał poważniejszch problemów. Poszukaj w tematach na forum. Fabryczne akumulatory w aurisach wytrzymują bardzo długo.  Ja tez mialam fabryczny w aurisie z 2007 roku, ktory sprzedałam w zeszlym roku i nowa właścicielka chyba nadal na nim jeździ. A dlaczego chcesz odpinac aku? Jak pojeździsz, to się naładuje.
Edit: w aurisie 2007 nie było fabrycznych świateł do jazdy dziennej. Jedynie standardowe zarowki h11 albo żarnik d4s i alarm pozostawienia zapalonych świateł.  Nie gasną automatycznie po zgaszeniu silnika. A moze problem nie tkwi w akumulatorze tylko w jego ładowaniu? Choc u mnie po 7 latach nie było problemów z alternatorem, aku miał prąd i w zimie odpalal grzecznie.  Nie wiem ile czasu normalnie trzeba, aby aby pozostawione światła rozładowaly aku, ale jeśli w aso rzetelnie pomierzyli i stwierdzili ze jest w bardzo dobrej kondycji to chyba nie ma się jeszcze o co martwić.
« Ostatnia zmiana: 10 Lipca 2015, 00:37:58 wysłana przez Nika »
Żyj i daj żyć innym.

Offline victus

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 60
Odp: akumulator
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Lipca 2015, 07:49:15 »
A może kolega miał na myśli światła mijania a napisał dzienne?

Wytaplane z tapatalk


Offline Witek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 37
Odp: akumulator
« Odpowiedź #4 dnia: 10 Lipca 2015, 08:44:50 »
Dzieki wszystkim za odzew, dzisiaj odpalil bez problemu. Te wlaczone swiatla musialy go wymeczyc. W weekend jade w dluzsza trase wiec tak jak wspomnial kolega aku naladuje sie sam.

Witek

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: akumulator
« Odpowiedź #5 dnia: 10 Lipca 2015, 11:47:45 »
Stan akumulatora pomimo ze jest od nowego (2007) serwis ocenil na bardzo dobry. Dioda na akumulatorze

 :o

Tak dla formalności: oryginalny akumulator Toyoty, przynajmniej u mnie (wiem bo wymieniałem ostatnio 3-letni oryginał) nie miał "magicznego" oczka.

Offline rencista

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 65
Odp: akumulator
« Odpowiedź #6 dnia: 10 Lipca 2015, 17:09:38 »
"magiczne" oczko to chyba Centra tylko stosuje?

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: akumulator
« Odpowiedź #7 dnia: 10 Lipca 2015, 20:27:37 »
"magiczne" oczko to chyba Centra tylko stosuje?

Nie tylko Centra.
Ale z pewnością nie Toyota, więc założyciel wątku nie mógł mieć oryginalnego akumulatora.
« Ostatnia zmiana: 10 Lipca 2015, 20:29:22 wysłana przez tomery »

Offline Witek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 37
Odp: akumulator
« Odpowiedź #8 dnia: 10 Lipca 2015, 23:00:09 »
Witam

Bede drazyl z jakiego roku jest ten akumulator, jakies numery czy cos innego zapewne gdzies na nim sa.

Witek

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: akumulator
« Odpowiedź #9 dnia: 10 Lipca 2015, 23:18:14 »
Ja też nie miałam żadnej diody na akumulatorze :o W obydwu aurisach fabrycznie była varta.
« Ostatnia zmiana: 10 Lipca 2015, 23:23:38 wysłana przez Nika »
Żyj i daj żyć innym.

Offline TomRz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 306
Odp: akumulator
« Odpowiedź #10 dnia: 10 Lipca 2015, 23:24:13 »
U mnie też nie ma...
"Czerwony to najszybszy kolor świata. Szybsze są tylko światło i urząd skarbowy".

Offline rencista

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 65
Odp: akumulator
« Odpowiedź #11 dnia: 10 Lipca 2015, 23:29:58 »
Taka ciekawostka nawiązując do tematu. U mnie w rodzinie było kiedyś auto z akumulatorem centra futura z tym właśnie "magicznym" oczkiem i wytrzymał owy aku prawie 10 lat! Przejechane na nim zostało ok 250 tys km! Chyba jakiś wyjątkowy egzemplarz się trafił bo dzisiejsze ogniwa to 4-6 lat i kaputt.

Offline palec0

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: akumulator
« Odpowiedź #12 dnia: 11 Lipca 2015, 21:13:09 »
Ja sprzedałem dwa lata temu sąsiadowi corolle e12 1.4 d4d z grudnia 2004r, auto ma przejechane 120 tyś. akumulator Varty z oczkiem od nowości, nadal działa :good:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl