Z tego, co ja pamiętam z tematów na forum to mozesz stracić ustawienia radia i ewentualnie alarm może zgłupiec. No i komputer zapomni dane o spalaniu itp, ale to są drobiazgi. Ktos odpinal aku w aurisie przy samodzielnym zakładaniu tempomatu i nie zgłaszał poważniejszch problemów. Poszukaj w tematach na forum. Fabryczne akumulatory w aurisach wytrzymują bardzo długo. Ja tez mialam fabryczny w aurisie z 2007 roku, ktory sprzedałam w zeszlym roku i nowa właścicielka chyba nadal na nim jeździ. A dlaczego chcesz odpinac aku? Jak pojeździsz, to się naładuje.
Edit: w aurisie 2007 nie było fabrycznych świateł do jazdy dziennej. Jedynie standardowe zarowki h11 albo żarnik d4s i alarm pozostawienia zapalonych świateł. Nie gasną automatycznie po zgaszeniu silnika. A moze problem nie tkwi w akumulatorze tylko w jego ładowaniu? Choc u mnie po 7 latach nie było problemów z alternatorem, aku miał prąd i w zimie odpalal grzecznie. Nie wiem ile czasu normalnie trzeba, aby aby pozostawione światła rozładowaly aku, ale jeśli w aso rzetelnie pomierzyli i stwierdzili ze jest w bardzo dobrej kondycji to chyba nie ma się jeszcze o co martwić.