Witajcie,
mgenek.
"Generalnie dowiedziałem się, że raczej trzeba być głuchym albo ignorować ewidentny hałas, żeby doprowadzić do zmasakrowania paska przez pompę." Powiem szczerze że nie słyszałem pierwszych objawów bo zdarzyło się to na autostradzie w Niemczech, gdzie limitów prędkości nie mam, więc jest dość głośno przy 160 i dopiero przy tankowaniu samochodu usłyszałem szum przy pasku. A że była niedziela koło 2 w nocy, środek Niemiec, trójka dzieci na pokładzie to co miałem zrobić? Jechaliśmy byle do Polski. I pod Wrocławiem zagotował się płyn i dalej laweta.
Całość naprawy pompa, płyn, pasek robocizna 1040zł w ASO Warszawa Piaseczno