Dwa wałki nie stanowią problemu, a kwestię zmiennego liftu ująłbym tak: jaka jest realna korzyść z jego wykorzystania, jeśli stroimy silnik pod osiągi, a nie ekologię ? 5KM przy WOT i 5-10Nm w średnim zakresie ? A i w to ciężko mi uwierzyć. Poza tym, jak już zostało napisane: kto to wystroi... ?
Pomijam kwestię, że prawie 30 lat temu 4A-GE miał bardzo zbliżone parametry (125KM względem obecnych 132 i 148Nm względem obecnych 160), nie wspominając o silver czy black topie, które miały parametry z trochę innej półki. I to wszystko bez zmiennych faz, liftów i innych cudów na kiju, a działało (i działa do dziś).
Osiągi takiej seryjnej, 125-konnej E9 względem Aurisa 1.6...no, ten, tego, ekhm...

Gdyby mi przyszło takie auto rzeźbić i robić z tego na siłę hot hatcha, to poszedłbym dwoma drogami:
1) jeśli N/A to Beams, bo o 2ZZ już chyba wszystko i wystarczająco dosadnie zostało napisane
2) jeśli dmuchać, to albo 4A-GZE albo 3S-GTE
Swoją drogą, w ramach OT: widziałem dziś strasznie głupie auto, wprost idealne do denerwowania ludzi. Zwróciłem uwagę dopiero, kiedy kończyła mi się dwójka, a on wciąż był lekko z przodu. Pierwsza Zafira OPC
