Poprzednie auto (Audi A6, 2.5 TDI) serwisowałem poza ASO - jak kupiłem, to mi się wydawało, że samochód z popularnym silnikiem można serwisować u każdego "pana Mietka", bo każdy się na tym zna. Serwisowałem - i ciągle coś się psuło. Jak po 2 latach znalazłem warsztat specjalizujący się w Audi, to nagle samochód przestał się psuć, poza przeglądami nie zaglądałem do serwisu i generalnie byłem na kilka tysięcy na rok bogatszy.
Więc moje zdanie jest takie - nie jest tak ważne czy to ASO (ma swoje zalety - wpisy w książce serwisowej, łatwość odsprzedaży samochodu, akcje serwisowe na bieżąco, często również dobra lokalizacja i kawa na miejscu) czy dobry warsztat specjalizujący się w danej marce (zwykle będzie 20-30% taniej). Byle nie "pan Mietek", który naprawi każde auto, a jak trzeba to i z naprawą odkurzacza i pralki sobie poradzi. Feu Vertów i innych podobny sieci też nie polecam poza prostymi czynnościami typu wymiana oleju.
Jeszcze jedna uwaga - podczas corocznego przeglądu w SKP sprawdzają tylko elementy mające wpływ na bezpieczeństwo (zawieszenie, hamulce, układ kierowniczy), ewentualnie znajdą jakieś grube rzeczy w silniku (przez analizę spalin) - nikt nie przypilnuje za Ciebie wymiany płynów, rozrządu czy nie sprawdzi w jakim stanie jest osprzęt silnika. To musi zrobić jakiś mechanik, któremu takie czynności się zleci (i mu się za to zapłaci).