Witam szanownych Kolegów,
Posiadam w użytkowaniu Toyote Camry 95rok USA - 2.2 benzyna +gaz. Do tej pory tylko czytałem informacyjnie forum bo Camry zupełnie bezawaryjnie się sprawowała, aż do wczoraj. W drodze powrotnej z Krakowa samochód stracił moc i nie chciał wkręcać się powyżej 3 tyś obrotów. Zajechałem do domu, podnoszę maskę a tam przez krócieć zaworu EGR - ten poniżej "grzybka" - boczny, idący przewodem do modulatora EGR (do króćca dolnego) - wali duże ciśnienie z gorącym powietrzem. Po dodaniu gazu słychać syczenie. Oprócz braku mocy, gorące powietrze sprawiło, że zlokalizowane najbliżej króćca z ciśnieniem - przewodziki podciśnieniowe skruszały i są do wymiany.
Proszę o potwierdzenie diagnozy - uszkodzona membrana i egr cały czas otwarty?
Mogę zdemontować EGR i zaślepić?
Aha - nie wywaliło żadnego checka, do tej pory zero problemów, a ten który jest delikatnie mnie przeraża.
Dziękuję za pomoc i proszę o wyrozumiałość jeśli naruszyłem jakiś reg. forum