Ubezpieczyciel pokrywa w jakimś stopniu takie naprawy (mam OC i AC w Link4)? Ile kosztuje wymiana samej uszczelki w ASO? Pytam bo rzekomo w Niemczech samochód był serwisowany w ASO i mam małą nadzieję, że jeżeli w grę wchodzi wymiana całego silnika to wymienią mi go w geście dobrej woli (czy nie zdarzały się przypadki wymiany po prawie 9 latach i 188kkm?).
Zwykłe OC/AC nie pokrywa napraw tego typu. No chyba, że masz jakieś małostandardowe ubezpieczenie.
Koszt wymiany uszczelki pod głowicą to kilka stówek, ale to zwykle nie załatwia problemu. Po zdjęciu głowicy widać, czy są wżery na tulei. Wtedy może nastąpić ostateczna ocena, czy to UPG.
Samochód do "gestu dobrej woli" w tym przypadku nie może mieć więcej niż 7 lat i 180 kkm. Historia serwisowa musi być udokumentowana. Ponadto samochód sprowadzany raczej rzadko ma na liczniku prawdziwy przebieg. Być może Twój samochód był już nieskutecznie na tę usterkę naprawiany. Oryginalny uszczelniacz blok-głowica ma kolor szary, jeśli ASO rozbierało te elementy to dawało uszczelniacz czarny. Silnik wymieniany ma jakieś dodatkowe oznaczenie nabite na bloku, zdaje się, że to literka G, nie pamiętam. UPG miała wydane kolejno 3 biuletyny serwisowe. Pierwsze dwa nie załatwiały skutecznie problemu. Dopiero później zaczęli wymieniać silniki.
Typowy objaw UPG to regularne ubytki płynu chłodzącego i bulgotanie płynu (można powąchać - czuć spaliny). W płynie mogą być ślady oleju. To co jest na fotce, to raczej jakieś paprochy, za bardzo nie widzę tam oleju. Ubytku oleju silnikowego zwykle nie widać. Pierwsza fotka - jest lekki wyciek, ale nie przesądzałbym. Miałem podobnie i nic się nie działo.
PS. 2.0 D-4D miałem do niedawna w sprowadzonej Avensis z 2007 roku. UPG mnie nie dopadła, ale sporo się naczytałem. To co piszę, to wiedza netowa, nie koniecznie prawdziwa. Mój samochód był naprawiany (czarny kit uszczelniający), ale nie miałem pewności na ile dobrze to zrobiono. Wolę benzynę niż niepewność

Dizlem dobrze mi się jeździło, ale za dużo tam potencjalnych kosztownych problemów.