Toyota Verso rok 2009 poj. 1,6 benzyna.
Witam piszę o tym problemie bo był nietypowy a może się komuś przyda.
A więc przyjechałem samochodem do domu i na następny dzień rano nie odpaliło. myślałem że to akumulator i z racji że miał już 7 lat wymieniłem na nowy ale okazało się za nadal nie odpala. Myślałem że to coś z immo a objawy były takie: zegary się świeciły po przekręceniu zapłony potem zrobiło cyk i nic i jeszcze pompy paliwa nie było słychać i wtedy samochód trafił do serwisu.
Okazało się że przerdzewiała masa na styku z karoserią. Za wyczyszczenie styków i naprawę usterki zapłaciłem w serwisie bagatelka 400 zł. Zapytałem się czy to nie za wcześnie na korozję takiego młodego rocznika na co pan się uśmiechnął i powiedział że teraz to częste przypadki
