Maciek88:
skoro serwis nie może się uporać z naprawą a nadal twierdzi, że problem istnieje na Twoim miejscu skorzystałbym z uprawnień kupującego względem sprzedawcy, który zgodnie z k.c odpowiada za wady rzeczy (fizyczne i prawne) niezależnie od tego czy on wywołał wadę a nawet czy od tego czy o wadzie wiedział. m.in.:
-żądanie wymiany rzeczy wadliwej na wolną od wad/ żądanie usunięcia wady - w Twoim wypadku nie przynosi to efektu gdyż rzecz wciąż nie zapewnia określonych właściwości/jest mniej użyteczna.
-roszczenie o obniżenie ceny- musi dojść do porozumienia między Tobą a sprzedawcą natomiast z tego uprawnienia skorzystałbym w pierwszej kolejności.
-odszkodowanie
Kupujący może korzystać z tych uprawnień w ciągu roku od dnia wydania rzeczy i wchodzi w rachubę w obrocie gospodarczym tzn. po obu stronach jest przedsiębiorca (i chyba tak jest w Twoim przypadku gdyż stwierdziłeś że auto masz "na firmę")