Autor Wątek: Rdzewiejące Aurisy ?  (Przeczytany 16516 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline djpit

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 97
Rdzewiejące Aurisy ?
« dnia: 10 Listopada 2015, 12:19:47 »
Witajcie, mam Aurisa 07 polski salon.  Byłem teraz na przeglądzie i gość mówi że strasznie skorodowany. Nie wierzyłem puki nie wszedłem pod auto.  Masakrycznie w niektórych miejscach zjada blache, generalnie wygląda jak 20 letni opel. Czytałem chyba Auto świat jak rozbierali 2 letniego aurisa i też stwierdzili sporo korozji.
Czy patrzyliście u siebie ?

Da się  to jakoś powstrzymać  tymi sprayami bitumicznymi itp?  bo czyszczenie wszystkiego  ze rdzy to masakra

Offline Slavarok

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 859
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rdzewiejące Aurisy ?
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Listopada 2015, 13:12:01 »
Nie był bity? Da się to powstrzymać tymi spreyami bitumicznymi ale koniecznie i bezapelacyjnie wszystko musi być przed konserwacją ze rdzy wyczyszczone. :)

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Rdzewiejące Aurisy ?
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Listopada 2015, 18:28:22 »
Da się  to jakoś powstrzymać  tymi sprayami bitumicznymi itp?

Tak, dopóki nie odpadną razem z rdzą, czyli czas liczony w tygodniach, optymistycznie w miesiącach.

Trzeba rozebrać podwozie do gołej blachy, wypiaskować, zapodkładować i dopiero konserwacja, inaczej szkoda zachodu.
3VZ.pl



Offline djpit

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 97
Odp: Rdzewiejące Aurisy ?
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Listopada 2015, 22:44:40 »
nie był bity.
No piaskowanie itd to raczej słaba opcja.


Ciekawi mnie czy toyota zeszła na psy pod wzgl. blachy ?

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rdzewiejące Aurisy ?
« Odpowiedź #4 dnia: 10 Listopada 2015, 23:21:07 »
Hehhhh, kiedyś przy okazji zakupu nowego Aurisa pisałem, że pierwsze co bym zrobił, to zabezpieczenie antykorozyjne wszelkich przestrzeni zamkniętych podwozia, wnęk drzwi i ogólnie podwozia. Zabezpieczenie nowego auta, to czysta przyjemność baz zabawy z myciem, usuwaniem korozji itp.... Oczywiście nie było to ważne, no bo auto nowe i po co wydawać kasę na antykorozje skoro można glinkować, woskować, nakładać kwarce czy inne cuda. Niestety, mamy taki a nie inny klimat i kwiatki kwitną.

Offline Rafels

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1163
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rdzewiejące Aurisy ?
« Odpowiedź #5 dnia: 11 Listopada 2015, 00:02:44 »
po co wydawać kasę na antykorozje skoro można glinkować, woskować, nakładać kwarce czy inne cuda
hehe, ale wspomniane czynności to raczej do lakieru się tyczą, więc antykorozja nadal pożądana  :-P
"I love the smell of flames early in the morning..."

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Rdzewiejące Aurisy ?
« Odpowiedź #6 dnia: 11 Listopada 2015, 07:53:12 »
Masakrycznie w niektórych miejscach zjada blache,

Ale blachę w sensie podłoga, progi i inne tego typu elementy ci rdzewieją ?

 :o

W moim z 2010 roku "masakrycznie" to rdzewieją te elementy które w nowym były czarne (belka tylna + jej mocowania, półosie, elementy zawieszenie przedniego, wieszaki wydechu , mocowania poduszek silnika i skrzyni).

2x w roku przy wymianie opon pooglądam sobie te miejsca na tyle na ile je widać po zdjęciu kół (bez wchodzenia do kanału więc podłogę niespecjalnie widać) i stwierdzam to co napisałem wyżej - elementy które jako nowe były pomalowane na czarno faktycznie rdzewieją (najbardziej z wszystkich dotychczasowych samochodów chyba).

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rdzewiejące Aurisy ?
« Odpowiedź #7 dnia: 11 Listopada 2015, 10:18:43 »
nie tylko Toyota, w Nissanie jeśli chodzi o np. sanki jest to samo
TIIDA '09

Offline piodi

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 106
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rdzewiejące Aurisy ?
« Odpowiedź #8 dnia: 11 Listopada 2015, 11:15:50 »
Hehhhh, kiedyś przy okazji zakupu nowego Aurisa pisałem, że pierwsze co bym zrobił, to zabezpieczenie antykorozyjne wszelkich przestrzeni zamkniętych podwozia, wnęk drzwi i ogólnie podwozia. Zabezpieczenie nowego auta, to czysta przyjemność baz zabawy z myciem, usuwaniem korozji itp.... Oczywiście nie było to ważne, no bo auto nowe i po co wydawać kasę na antykorozje skoro można glinkować, woskować, nakładać kwarce czy inne cuda. Niestety, mamy taki a nie inny klimat i kwiatki kwitną.
Sam się zastanawiam nad takim zabiegiem, ale pytanie: czy nie stracę gwarancji? W instrukcji pisze że gwarancja nie obejmuje m. in. układu wydechowego, wnęk kół i podwozia. Czy w przypadku jakiejś naprawy gwarancyjnej ASO nie będzie się czepiać?

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rdzewiejące Aurisy ?
« Odpowiedź #9 dnia: 11 Listopada 2015, 11:41:08 »
Trzeba pojechać do ASO i uzyskać informacje, najlepiej jak się pod swoją decyzją ktoś podpisze. Prawdopodobnie sami zaproponują wykonanie takiego zabezpieczenia tylko cena może powalić :) Na logikę, skoro nie masz gwarancji na podwozie, to zadbaj o nie sam.

Offline piodi

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 106
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rdzewiejące Aurisy ?
« Odpowiedź #10 dnia: 11 Listopada 2015, 11:44:55 »
Dzięki za podpowiedź, porozmawiam w ASO na temat jak oni to widzą :)

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Rdzewiejące Aurisy ?
« Odpowiedź #11 dnia: 11 Listopada 2015, 11:48:33 »
O to się musisz zapytać w TMP i to pisemnie, żeby potem nie było, że pan, który udzielił informacji telefonicznie, to już tu nie pracuje, a oni nie są odpowiedzialni za to, co mówią ich byli pracownicy.

Ogólnie pierwsze Aurisy gniją, rdza odpada płatami. W 5-7 letnim aucie potrafi być dosłownie kilka niezardzewiałych punktów na podwoziu (mam na myśli podłużnice, tylną część podłogi, ale również nadkola czy kielichy. Zrobienie tego to jest dobre 2-3  tygodnie pracy, przynajmniej ja szybciej nie potrafię, ale znam takich, co robią "konserwację" za jedno popołudnie  :cheesy:

Jak słusznie Agiless zauważył, ludzie, którzy jeżdżą starszymi autami próbują przekazać swoje doświadczenia tym, którzy kupują nowe, tyle, że jest to wołanie na puszczy. Bo przecież nowe, to nie będzie rdzewieć, bo jest nowe. A potem mija kilka lat i się okazuje, że jednak będzie i to o wiele bardziej niż to stare.

Dla uzupełnienia dodam, że zakonserwowałem 10 lat temu białą i auto (mimo ponad 600kkm nalotu, wielu ocierek, kilku dzwonów i innych przygód) wciąż ma fabryczne progi bez dziur, niezgnite tylne nadkola i całą podłogę, a do przykręconego do podłużnic haka nie bałem się zapiąć przyczepy, póki auto jeździło.

Wracając jeszcze do gwarancji, gwarancja jest na korozję taką, której wynikiem jest otwór w nadwoziu. Jeśli pojedziemy np. 5 letnim autem do ASO i zgłosimy korozję powierzchowną, to w wielu przypadkach dowiemy się, że po pierwsze nie jest na wylot, a po drugie np. nie robiliśmy regularnych przeglądów nadwozia, co jest podstawą do unieważnienia gwarancji.



3VZ.pl



Offline adpre

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 918
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rdzewiejące Aurisy ?
« Odpowiedź #12 dnia: 11 Listopada 2015, 12:51:26 »
brawo marcinm
uzytkownicy nowo nabytych autach sa usatysfakcjonowani gwarancją perforacyjna od producenta. jednakze jesli by ktoregos zapytac, ponad 90% z nich nie okresli warunkow tejże gwarancji  :cheesy:
jakby to w skrocie okreslic... taka gwarancja na rdze ktora nie obejmuje rdzy a dziury powstale na wskutek rdzy  :roll:
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec.
(George Carlin)



Piłeś -  nie jedź!
Nie jedziesz - wypij.

Offline Lotso

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Rdzewiejące Aurisy ?
« Odpowiedź #13 dnia: 13 Listopada 2015, 00:19:00 »
Osobiście jeżdżę aurisem z końcówki 2006, sprowadzony z niemiec. Wprawdzie dziś mija miesiąc od kiedy go mam, ale będąc w międzyczasie kilka razy w warsztacie stwierdzam że cały spód jest czyściutki, zero jakichkolwiek burchli czy rudej. Oczywiście nie zaglądałem w środki profilów czy gdzieś głębiej, ale wydaje mi się że nie jest źle.

Brat śmiga corollą e11 2011, co jakiś czas konserwowany spód, wszelkie naprawy lakiernicze robione na czas to blachy trzymają się bardzo dobrze, aczkolwiek już zaczynają gdzieniegdzie wychodzić ogniska rudej np na progach.

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: Rdzewiejące Aurisy ?
« Odpowiedź #14 dnia: 13 Listopada 2015, 15:44:26 »
jedno można powiedzieć, auta od płaczącego Niemca w dużo lepszym stanie niż z polskiego salonu :-)
Brat śmiga corollą e11 2011
tu to już polewasz
albo nie masz brata albo brat nie ma takiej corolli :cheesy:
« Ostatnia zmiana: 13 Listopada 2015, 15:53:18 wysłana przez bis24 »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl